Skocz do zawartości

Gminna Spółka Wodna



Zakup nowych maszyn, John Deere 6115MC + Ramię wysięgnikowe wraz z głowicą koszącą Rolmex, JCB 3CX wraz z osprzętem (łyżka kosząca, łyżka skarpowa, łyżka skarpowa z dużą ilością otworów w płaszczu), Pronar T653



Rekomendowane komentarze

1 godzinę temu, Krzysztof81 napisał:

Przepracowalem jakies 1000 godzin na koprko ladowarce plus kilkadziesiat na koparce kolowej i gasienicowej. Mam uprawnienia na koparko- ladowarke. Zatkało? Jeszcze dodam ze kto to kupował siedzi w temacie wie co z czym i nie brał 4cx ktora jest za ciezka i dużo gorzej sobie radzi w terenie.

To faktycznie masz staż...jak jogurt datę przydatności :)

Masz parę godzin stażu ale dalej nie dociera że ludzie nie po to kupują prasy na szerokim kole żeby jakaś koparka łąkę rozwaliła. I cóż komu po tym że chwali pięta nawet z podmokłej wyjedzie? Koleina zostanie zawsze nawet na suchym. Do tego te rozkładanie i składanie co 1.5m. Poza tym to nie jest firma co dziś robi rowy a jutro fundamenty więc wypadałoby się przygotować do roboty a nie liczyć że głupi chłop będzie się cieszył, bo w końcu coś zrobili z tym rowem

lukbold napisał:

Masz parę godzin stażu ale dalej nie dociera że ludzie nie po to kupują prasy na szerokim kole żeby jakaś koparka łąkę rozwaliła. I cóż komu po tym że chwali pięta nawet z podmokłej wyjedzie? Koleina zostanie zawsze nawet na suchym. Do tego te rozkładanie i składanie co 1.5m. Poza tym to nie jest firma co dziś robi rowy a jutro fundamenty więc wypadałoby się przygotować do roboty a nie liczyć że głupi chłop będzie się cieszył, bo w końcu coś zrobili z tym rowem

To jak bedzie gasienicowa to niby nie uszkodzi łąki? A ciekawe co zrobisz z tym co wykopie? Pewnie trzeba kupić ratraka jakimi koszą łąki na Biebrzy i tym wywiezć? Jakie skladanie i rozkladanie co 1,5m? Ty naprawde nie widziales dobrego operatora w akcji. Nie wspomne o porzadnej koparko-ładowarce np Hydrema, którą mialem mozliwosc pracowac. Nie ma lepszej maszyny do takiej pracy.

57 minut temu, Krzysztof81 napisał:

 

To jak bedzie gasienicowa to niby nie uszkodzi łąki? A ciekawe co zrobisz z tym co wykopie? Pewnie trzeba kupić ratraka jakimi koszą łąki na Biebrzy i tym wywiezć? Jakie skladanie i rozkladanie co 1,5m? Ty naprawde nie widziales dobrego operatora w akcji. Nie wspomne o porzadnej koparko-ładowarce np Hydrema, którą mialem mozliwosc pracowac. Nie ma lepszej maszyny do takiej pracy.

 

ok ja się z tobą nie będę kłócił bo widzę, że doświadczenie masz kolosalne. Odpowiedz mi tylko w jaki sposób będzie operator działał, żeby nie składac i rozkładać co 1,5 metra a żeby być prostopadle do rowu i już kończę moją dyskusję.

13 minut temu, sztafek#8482; napisał:

Możesz stanąc nawet na podwórku sąsiada byle łyżka była prostopadle do rowu bo innej możliwości nie ma ale co ja będę z dzieckiem dyskutował skoro jedyna koparka jaką pracował to ta plastikowa w piaskownicy

Masz racje nie ma co z dziećmi dyskutować, ale żeby się dzieciarnia czegoś nauczyła : https://www.youtube.com/watch?v=kzzvaWZv6y8

Dla laików którzy nie znają się na robocie a tylko potrafią krytykować .... Maszynę ustawia się wzdłuż /równolegle/do konserwowanego rowu.... I w ramach ścisłości, tu łyżka do odmulania ma 1.8 m.... Sprawny operator w sprzyjających warunkach przy normalnym zamuleniu potrafi w ciągu dnia 400-500m a nawet i wiecej ogarnąć.... Jeżeli zrobi średnio 300 w ciągu dniowki to już będzie OK....
W ciężkim terenie jak najbardziej kolego masz rację.... Wtedy można skorzystać chociażby z usługi.... Nie sposób mieć wszystko.... Trzeba liczyć koszty.... W domu, swoim gospodarstwie masz wszystko o czym zamażysz? Czy pewne pracę które powinieneś wykonać sprzętem specjalistycznym nie wykonujesz tym czym masz? I nawet nie dyskutujesz ...... Ale ogólnie wszechstronność k-ł przebija na głowę gasiennicówkę.... I dlatego na taką padł wybór... Spółka to nie tylko konserwacja rowów jak chociaż trochę się orientujesz...
1 godzinę temu, MarcinMadry napisał:

Dla laików którzy nie znają się na robocie a tylko potrafią krytykować .... Maszynę ustawia się wzdłuż /równolegle/do konserwowanego rowu.... I w ramach ścisłości, tu łyżka do odmulania ma 1.8 m.... Sprawny operator w sprzyjających warunkach przy normalnym zamuleniu potrafi w ciągu dnia 400-500m a nawet i wiecej ogarnąć.... Jeżeli zrobi średnio 300 w ciągu dniowki to już będzie OK....

Czyli jestem laikiem bo wiem ze stojąc całkowicie równolegle widać mniej niż stojąc pod skosem mimo ze mój sposob pewnie byłby odrobinę wolniejszy ze względu na dłuższe ustawianie sie ale na to tez są Metody.dodatkowo np taki cat ma dławiki do maksymalnego skrętu ramienia dlatego wzdłużne ustawienie mogloby na dłuższą metę przyprawiać o apopleksje.

Pominę również fakt ze pan z filmiku wykonał to odmulanie nazwijmy to średnio.

Ja tez w swojej maszynie miałem skarpòwkę 1,8 metra i co w związku z tym?

p.s.taka szerokość łyżki idealnie pasowała do kopania...grobów na cmentarzu :D

Jak ktoś zdobywa doświadczenie na takich filmikach jak ten z 3CX Super to nic dziwnego,że potem wypisuje głupoty na temat tego co można, jak i gdzie zrobić koparko ładowarką :D To samo tyczy się "doświadczeniem" z przepracowanych 1000 godzin bo to jest tylko 5 miesięcy pracy na etacie takim sprzętem...cóż ja się mogę więc z kimś takim równać skoro robię to tylko trochę ponad 10 lat... Z powodu braku gąsienicowej wbijałem się wiele razy w takie miejsca gdzie słaby operator na gąsienicy miałby problemy. Geniusz najpierw pisze,że dobrze iż nie kupili 4CX bo za ciężki a potem proponuje Hydremę...która nie dość,że cięższa od CX to kosztuje od miliona złotych w górę za najtańszą opcję czyli ok dwa razy tyle co JCB czy CAT na równych kołach ze wszystkimi bajerami i wszelkim możliwym wyposażeniem. Hydrema, Huddig czy Lannen to wspaniałe maszyny i zwłaszcza w trudnym terenie w/w JCB czy CAT nie ma do nich polotu ale ceny od miliona w górę za koparko ładowarkę sprawiają, że po za słabej kondycji używkami praktycznie nie ma tego w Polsce. Hydema ma nawet przedstawiciela w Polsce ale sprzedaż jest mikroskopijna. Maszyny tej firmy kupują praktycznie firmy pracujące przy i na torach kolejowych bo Hydrema specjalizuje się w sprzęcie do takich prac i do każdej ich maszyny są zestawy do poruszania się i pracy na szynach.

Ktoś tam napisał o równaniu urobku przodem koparko ładowarki po czyszczeniu rowu...no to jest dopiero mistrzostwo...po pierwsze to jaki efekt i sens ma jeżdżenie po tej mazi z błota i rozmazywanie tego przednią łyżką a po drugie to dobry operator nie zostawi po pracy skarpówką niczego co by trzeba było jeszcze równać bo wszystko wyrówna tą łyżką na bieżąco...no przynajmniej po mnie równać nie trzeba. Wystarczy po paru dniach jak wszystko obeschnie przelecieć z bronami, wyzbierać korzenie, kamienie itp. i można siać trawę.

300 metrów odmulonego rowu w ciągu dniówki to ok 200 razy wysunąć łapy i ponieść się na przodzie oraz 200 razy wsunąć łapy i podnieść przednią łyżkę nie wspominając o tym, że za każdym razem trzeba się obrócić z fotelem...łatwo powiedzieć czy napisać ale weź to rób cały dzień bez środków na uspokojenie.

Nie neguję uniwersalności koparko ładowarki bo ta jest oczywista ale do prac na rowach nie ma szans w porównaniu do koparki gąsienicowej o tej samej masie a z racji takiej samej ceny obu maszyn nie ma żadnego uzasadnienia przekonującego mnie do tego,że zakup takiej maszyny do tych prac jest uzasadniony. Bardzo dobrze,że spółka wodna działa i inwestuje tylko szkoda,że robi to trochę bez sensu.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v