Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

@soltys48 napisał krótko to co ja tak rozwinąłem "ryglowanie wywrotu" i już dla tej jednej rzeczy warto wejść w tą przyczepę. Wiele razy woziłem na przykład ziemię cały dzień i prawie każdy kurs trzeba było wywracać na inną stronę...chyba by mnie ch*j strzelił gdybym musiał za każdym razem nurkować pod przyczepę żeby to przestawiać a tu z pozycji stojącej dwa ruchy ręką i gotowe.

Bartku przyczepa nie wystaje poza obrys ciagnika wiec obrysówki zbędne,

Burty drewniane to właśnie bardzo duży plus, szkopy robili to z desek świerkowych 11cm szerokości z felcem ,są to bardzo szczelne burty i przede wszystkim długowieczne.Spód właśnie w wielu przypadkach jest z jednego arkusza grubej blachy bez żadnych spawów

To zapinanie burt uważasz za minus??Chyba nie miałeś okazji z niego korzystać

 

1 minutę temu, Bartek933 napisał:

Ale tej nie przerobisz na 3str wiec pupa nie przyczepa

a po co ją przerabiać  jak można kupić taką kronkę czy inną z wywrotem na tył a tam już raaaama jest za***iście masywna

Edytowane przez soltys48
2 minuty temu, Bartek933 napisał:

Na minus: hamulec najazdowy na jedną oś, drewniane borty i podłoga, zapinanie bort, brak mediów na drugą przyczepę, tylne ciągło na sztywno do ramy, brak przednich obrysówek czy tam lamp 

Na minsu w stosunku do d732 to słabsza rama i ucha wywrotu blisko ramy

No i na plus dodatkowe zsypy w bortach

 

 

 

 

Hamulec najazdowy do tej ładowności w zupełności wystarcza a jeśli komuś to wadzi to można ro przerobić dość tanim kosztem. U mnie podłoga jest oryginalnie z blachy i z to z jednego arkusza czego nie ma nawet w nowych "pronarkach". Drewniane borty to też nie wada. Moja ma kilkadziesiąt lat i jeszcze się trzymają jako tako momi,że przyczepa stoi pod chmurką u mnie już kilkanaście lat. Szlak mi trafił jedynie nadstawki bo leżały na boku nie używane wiele lat. Były okryte i do nich nie zaglądałem a okazało się,że woda na nie leciała no i zgniły w tym "kokonie" z folii. Obrysówki to nie wada bo to można dorobić za grosze a po za tym tak jak pisałem ta przyczepa nie wystaje obrysem po za ciągnik. Rama nie jest słabsza tylko delikatnie wygląda ale wytrzymuje bardzo dużo a dzięki "delikatności przyczepa jest lekka więc wozisz ładunek a nie przyczepę. Wyżej napisałem o tym co mamy dzięki bliskości ucha wywrotu względem ramy. Nie wiem tylko o co Ci chodzi z tym tylnym cięgłem...

D732 ma tylne ciągło amortyzowane a dobre hamulce i konkretna rama to cechy pozwalaja jej bez najmniejszych problemów przewozić ladunku po 5i więcej ton co w krone jest co najmniej ryzykowne (tej z foto) a szeroki rozstaw uch wywrotu jest super przy wozeniu obornika bo paki nie szarpie.

U mnie drewno nie wytrzymało uderzeń i uszkodzeń mechanicznych.

 

W mojej są zamknięcia takie jak tu przy nadstawkach i to jest bajka. Jeszcze trzeba dodać,że do tej przyczepy kupisz każdą część od osi po każdą zawleczkę czy nawet łańcuszek czy gumową "linkę" trzymającą tą zawleczkę...otwierasz katalog Granitu i masz wszystko. Ogólnie porównując tą przyczepę do naszych to jest kosmiczna technologia i wszystko jest super przemyślane pod warunki i potrzeby tamtych lat a mimo to do dziś ta przyczepa nie straciła swojej wartości użytkowej.

2 minuty temu, Bartek933 napisał:

D732 ma tylne ciągło amortyzowane a dobre hamulce i konkretna rama to cechy pozwalaja jej bez najmniejszych problemów przewozić ladunku po 5i więcej ton co w krone jest co najmniej ryzykowne (tej z foto) a szeroki rozstaw uch wywrotu jest super przy wozeniu obornika bo paki nie szarpie.

U mnie drewno nie wytrzymało uderzeń i uszkodzeń mechanicznych.

 

Kurcze dalej nie wiem o jakie cięgno Ci chodzi...rozwiń temat bo nie ogarniam. Ta przyczepa bierze na siebie bez problemu 6 ton żwiru i wywraca na wolnych obrotach. Zdarzało się sporo tą masę przekroczyć ale już nie wykipruje...mimo to sama konstrukcja czyli rama,osie i resory bez szwanku. Wspomniałeś o oborniku i tu jest też zaleta bliskości uszu wywrotu do ramy bo nie jednemu już materiał opornie zjeżdżający za przyczepy przyczepę wywrócił przy kiprowaniu a tu jest to nie możliwe bo oś wywrotu jest dużo bliżej podłużnej osi przyczepy...kto nie spał na lekcjach fizyki zrozumie czemu tak jest.

2 minuty temu, Bartek933 napisał:

Tylny zaczep pod drugą przyczepę

Zaczep to nie cięgno kolego :D Faktycznie jest sztywny ale jest. W mojej mam nawet drugą linię do wywrotu drugiej przyczepy i była nawet możliwość wywrotu najpierw jednej potem drugiej tą ręczną pompą. W swojej ręczną pompę zdjąłem jak już mi nie była potrzebna (kilka lat miałem ciągnik bez hydrauliki zewnętrznej).

Dodam tylko,że u mnie taka Krone woziła wiele lat gruz, kamienie, ziemię i drewno w ciężkich warunkach terenowych (czytaj ciągana na siłę po osie w błocie) zapięta do ciągnika 140 KM a mimo to ta przyczepa żyje i ma się dobrze B| Od dwóch lat ma wolne od takich zadań bo kupiłem kolebę na kołach od dużej Fadromy i mogę na raz brać 12-14 ton a nie po 6 targać tą starą babcią :D


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v