Skocz do zawartości

Porządek w piwnicy



Po wykopkach były wrzucane na szybko. Ale tak nie mogło być, teraz są poukładane tak jak powinny, jedna odmiana obok drugiej. Łącznie 15 worków; jeden mieszany dwóch odmian asterixa i lorda, 7 Lord i 7 Asterix. Na trochę czasu jeszcze starczy.

  • Like 1



Rekomendowane komentarze

1 minutę temu, turtojs napisał:

na kolację ziemniaki, matko boska takiego czegoś jeszcze nie słyszałem, znaczy się słyszałem dawniej z opowiadań dziadków jak duża bieda była to ziemniak to podstawa była, ale dziś w dobie dobrobytu? szok, duży szok 😳

A co jeść? Makaron? To do zupy tylko. Ryż? To to Chińczycy jedzą. Chleb chętnie ale czasem odskoczni trzeba. Z raz w tygodniu się zrobi jakąś pizzę albo coś takiego. Raz na jakiś czas bagietki się upiecze na zapiekanki albo chleb tostowy. Ale jak zostaną prażone z patelni czy pieczone albo frytki to okazji nie przepuszczam i z wielką chęcią zjem.

37 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A co jeść? Makaron? To do zupy tylko. Ryż? To to Chińczycy jedzą. Chleb chętnie ale czasem odskoczni trzeba. Z raz w tygodniu się zrobi jakąś pizzę albo coś takiego. Raz na jakiś czas bagietki się upiecze na zapiekanki albo chleb tostowy. Ale jak zostaną prażone z patelni czy pieczone albo frytki to okazji nie przepuszczam i z wielką chęcią zjem.

Czyli jak jem ryż to jestem chińczykiem? A jak jem makaron w 50 różnych wydaniach to jem gk niezgodnie z przeznaczeniem i restauracje też przygotowują go niezgodnie z przeznaczeniem? XD

W takim razie jak już idziemy tym tropem to bagietki jedzą Francuzi, a pizzę Włosi... 

41 minut temu, turtojs napisał:

na kolację ziemniaki, matko boska takiego czegoś jeszcze nie słyszałem, znaczy się słyszałem dawniej z opowiadań dziadków jak duża bieda była to ziemniak to podstawa była, ale dziś w dobie dobrobytu? szok, duży szok 😳

A w tej dobie dobrobytu nie słyszałeś o frytkach czy talarkach pieczonych? 😁

Ziemniaki to nie tylko tłuczone gotowane. Dobra gospodyni jak checi ma to zrobi bardzo dobre danie z ziemniakami. Jest mnóstwo sposobów. Moja jak zapiekankę odwali to mogę codziennie jeść 🤗

7 minut temu, kamcio15 napisał:

Czyli jak jem ryż to jestem chińczykiem? A jak jem makaron w 50 różnych wydaniach to jem gk niezgodnie z przeznaczeniem i restauracje też przygotowują go niezgodnie z przeznaczeniem? XD

W takim razie jak już idziemy tym tropem to bagietki jedzą Francuzi, a pizzę Włosi... 

Dla mnie osobiście ryż to coś niejadalnego. Makaron uznaję tylko w zupie. U mnie obiad to ma być obiad, choć 5 razy w tygodniu ziemniak ze 3 razy zwykły gotowany ale są też frytki, są pieczone, zapiekanka z ziemniaków i kiszonej kapusty pyszna. Nawet w zupie dobre...

Edytowane przez Chłoporobotnik
pedro2 napisał:

41 minut temu, turtojs napisał:

na kolację ziemniaki, matko boska takiego czegoś jeszcze nie słyszałem, znaczy się słyszałem dawniej z opowiadań dziadków jak duża bieda była to ziemniak to podstawa była, ale dziś w dobie dobrobytu? szok, duży szok 😳

A w tej dobie dobrobytu nie słyszałeś o frytkach czy talarkach pieczonych? 😁

Ziemniaki to nie tylko tłuczone gotowane. Dobra gospodyni jak checi ma to zrobi bardzo dobre danie z ziemniakami. Jest mnóstwo sposobów. Moja jak zapiekankę odwali to mogę codziennie jeść 🤗

ano jak najbardziej, ale dalej są to dla mnie dania obiadowe.

Chłoporobotnik napisał:

Nie jadam czegoś takiego. Staram się jeść to co sam uhoduję, zarżnę, przerobię, z warzyw podobnie. Do sklepu po olej, cukier, sól, przyprawy i z 10 deko sera jak robię zapiekankę czy jakąś pizzę. 

trochę nie rozumiem albo jesteś odklejony od rzeczywistości, albo jesteś totalnym sknerą i nawet na jedzeniu oszczędzasz albo masz tak ograniczone środki do życia, że musisz nawet na jedzeniu oszczędzać

  • Like 1
1 godzinę temu, turtojs napisał:

na kolację ziemniaki, matko boska takiego czegoś jeszcze nie słyszałem, znaczy się słyszałem dawniej z opowiadań dziadków jak duża bieda była to ziemniak to podstawa była, ale dziś w dobie dobrobytu? szok, duży szok 😳

To i u mnie czasem się zdarzy. Jak z obiadu zostanie to wieczorem na patelnie. Po prostu takie odsmażone dobre są. ;) 

3 minuty temu, turtojs napisał:

trochę nie rozumiem albo jesteś odklejony od rzeczywistości, albo jesteś totalnym sknerą i nawet na jedzeniu oszczędzasz albo masz tak ograniczone środki do życia, że musisz nawet na jedzeniu oszczędzać

Staram się być samowystarczalny w jak największym stopniu. Hoduję praktycznie każdy rodzaj drobiu prócz pawi. Króliki. Tak więc mięso i wszelkie wyroby typu kiełbasa, wędzone filety mam swoje. Jajka też. Ziemniaki mam swoje, warzywa typu kapusta, ogórki itp swoje. Przetwory typu kiszone ogórki, papryki, przeciery pomidorowe też się robi. Miód od swoich pszczół. Pszenica do mielenia idzie swoja, żytnią się w młynie dokupuje i chleb pieczony w domu. Tak więc wszystko co do życia potrzebne jest w odległości najwyżej kilkudziesięciu kroków.

Edytowane przez Chłoporobotnik
24 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Dla mnie osobiście ryż to coś niejadalnego. Makaron uznaję tylko w zupie. U mnie obiad to ma być obiad, choć 5 razy w tygodniu ziemniak ze 3 razy zwykły gotowany ale są też frytki, są pieczone, zapiekanka z ziemniaków i kiszonej kapusty pyszna. Nawet w zupie dobre...

A w czym ryż jest gorszy od ziemniaków? No może poza tym, że z ziemniaków można zrobić coś więcej niż puree. A tak poza tym taki sam zapychacz jak i ziemniaki, czy makaron. Przejadła by mi się moment taka dieta, ziemniaki i mnie to jak raz w tygodniu są to max zazwyczaj. Słaby składnik odżywczy. 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v