Skocz do zawartości

Podnośniki wylegniętego łanu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W związku z tym że w tym roku większość żyt leży zastanawiamy się czy założyć podnośniki wylęgniętego łanu. I tu pojawia się problem bo nigdy ich nie stosowaliśmy. Czy one coś pomagają i czy opłaca się je stosować?

Opublikowano

my w tamtym roku z początku kosiliśmy bez nich ale jak poszły burze i deszcze to je założyliśmy i szło o niebo lepiej... Można kosić i bez nich ale wtedy motowidła nie zbiorą wszystkiego... :P

Opublikowano

miałem ubiegłego roku groch siewny, tak mi go wyłożyło ze jak by ktos wałami jeździł całą noc po nim, też zaczoł mi gość kosić bez podnośników i nie szło nic, założył i 100x lepiej. dobra rzecz!!!

Opublikowano
A jak wygląda sprawa jeśli zboże jest wyległe wzdłuż łanu? Kosi sie wtedy z włosem lub pod włos. Jak wtedy się spisują te podnośniki?

 

Jak się kosi z włosem to już nie ma takiego efektu ale i tak jest troche lepiej bo równo zboże rozdzielają i się tak nie zapycha... :P

Opublikowano

Nie do końca o to mi chodziło. Może trochę inaczej. Chodziło mi o to jak się sprawują te podnośniki kosząc wyległe zboże pod włos lub z włosem (czyli jak leży równolegle do kierunku jazdy) bo na moje logiczne myślenie to jak podnośniki suną wzdłuż położonego zboża to nie wiele to pomaga. Co innego jak się kosi zboże położone prostopadle do kierunku jazdy, wtedy napewno można je łatwo podebrać.

 

A tak na marginesie to ja kosząc wyległe zboże bez tych podnośników wole jechać z włosem bo wtedy się dobrze podbiera motowidłami.

 

Kurcze troche zamotalem ale mam nadzieje ze rozumiecie o co mi chodzi :P

 

pozdrawiam :D

Opublikowano

Po tych wypowiedziach pewnie założymy te podnośniki. A jeszcze jedno w jakich odstępach je zakładać i pod jakim kątem?

Opublikowano

do bizonka o szerokości 4,2 zakłada się 13 podnośników wyległego zboża.

Pierwszy podnośnik zakładany jest na 4 palec licząc od strony napędu listwy nożowej a następne co 4 podziałki czyli 304,8 mm

 

Pozdrawiam

Opublikowano

W grene bez problemu kupi. W innych kombajnach co mają 4.2 m heder to też w takich odstępach zakładać? A i jeszcze jedno. Pod jakim kątem aby w ziemię nie ryło?

Opublikowano

Mam za sobą 12 sezonów na różnych kombajnach.Te podnośniki to super sprawa,ale kosząc z nimi wyległe zboże ja unikam koszenia pod włos.Z włosem lub z boku najlepiej podrywają wyległe zboże,pod włos może zacząć się wyrywanie zboża,a nie ścinanie.Kąta pochylenia w nich nie ustawiasz.Mają one pewną wade-w stojącym zbożu,gdy prędkość koszenia jest duża zdarzyło mi się parę razy,że taki podnośnik zadziałał jak trampolina.Kamień który trafił na podnośnik został przez niego podbity i idealnie przeleciał nad ślimakiem,a zanim wyłączyłem heder był już w przenośniku pochyłym.Ale ogólnie,gdy jest dużo legów te podnośniki wyległego zboża to super sprawa.

Opublikowano

Ja w tym roku próbowałem kosić lezący owies z podnośnikami łanu. Ale jak mi się jeden na samym początku odczepił i przeleciał przez młocarnię to zrezygnowałem.

Opublikowano

Ja trzy lata temu założyłem na całej szerokości hedera , to dzisiaj zostały tylko trzy , a reszta w odkamieniaczu leżała , ale chyba znowu musze kupić z 10 do kompletu , i polegnięte zboże to bajka normalnie .

Opublikowano

ja nie wyobrażam sobie koszenia bez podbieraków. Może dlatego że odkąd mamy kombajn to kosimy z podbierakami. Kto nie ma niech zakłada a zobaczy jaka jest różnica.

Opublikowano

Słuszna uwaga z tym,że podnośniki mogą się znależć w chwytaku kamieni lub przelecieć przez cały kombajn.To się zdarza.Jeżeli na polu są bruzdy,nierówności to za jednym zamachem można tych podnośników trochę stracić.Mnie na kursach uczono,że zgiętego podnośnika nie prostujemy-to raz,a dwa,na żywotność podnośników ogromny wpływ ma nachylenie listwy nożowej do podłoża.Na równym placu opuszczamy heder by klapnął na ziemie(do końca).Czubki podnośników mają lekko dotykać podłoża i to jest prawidłowe ustawienie.Jeżeli bardzo mocno naciskają na podłoże,aż się wyginają to nam długo nie posłużą.A jeżeli czubkami nie dotykają podłoża to efekt podbierania legów jest kiepski.

Opublikowano

Tak te podbieraski to super sprawa I jak napisal kolega wczesniej nie radze kosic pod wlos gdyz slimak wyrywa zboze zanim kosa zetnie

I jak sie uwaza chocby odrobine to komplet bedzie sluzyl latami

Pozdrawiam

Opublikowano

my naszym bizonkiem mlucimy od86roku i te podnosniki leza gdzies na dnie w garazu i byly uzywane kilka razy...

zdjelismy je bo nie zdawaly egzaminu...widac jak narazie jestem tu pierwszy ktory ich nie uzywa i jest zadowolony;p hehe :lol:

Opublikowano

witam chciałbym odswiezyc temat napewno sie przyda bo praktycznie zboza oznime troche powylegały przez te silne deszcze i wiatr i w zwiazku z tym mam małe pytanie ile takich podnośników wchodzi na heder do bizona rekorda i moze ma ktos zdjecie jak to jest zamontowane prosze o odp i z góry dzięki ?

 

podnosnik_lanu_poleglego_zboza_bizon.jpg

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Rekord ma chyba to samo.

 

 

 

 

 

 

large_681512809.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

    • Przez Mlody_rolnik2107
      Witam,
      od niedawna interesuję się kwestią Krajowych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa. Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym zakresie, dlatego przygotowałem ankietę. Byłbym bardzo wdzięczny za jej uzupełnienie.

      Link: https://kowrklienci.webankieta.pl/

      A tymczasem, jeżeli macie jakieś przemyślenia w tym temacie, napiszcie proszę co myślicie o KOWR?
    • Przez Julia1999
      SZUKAM MAGIKA OD JD
      CHODZI O INSTALACJE ELEKTRYCZNA 
      MIĄCZYN, okolice Zamościa 
    • Przez salas89
      witam drodzy koledzy i koleżanki forum przeglądam od dość dawna ale dzis jest to dopiero moje pierwsze zapytanie .
      Mam do was pytanie w sprawie naprawy badz wymiany wału . Sprawa wyglada tak , parę lat temu padł silnik w naszym leciwym classie europa , wiec postanowilismy zrobic mu regeneracje , zostało zrobione :
      -nowe tuleje silnika z anglii
      -nowe tłoki i pierscieni również sciągnięte z Anglii
      -nowe zawory i regeneracja głowicy 
      -szlif wału niestety juz 3 i nowe panewki
      -regeneracja korbowodów
      niestety kombajn popracował moze 2 do 3 godzin i obróciła sie panewka na jednym tłoku . Szkoda mi go troche bo jestem sentymentalnym człowiekiem i sporo pieniazków zostało władowane w silnik  ale szukam alternatywnego rozwiazania , szukac inny wał czy moze dac ten do napawania tego jednego czopu ?
      Co sadzicie która opcja lepsze i jak wyglada cenowo taka naprawa napawania ??
       
      z góry dziekuje za pomoc i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v