Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drodzy koledzy ;)

Czas leci a niektórzy szukają nowych (używanych) kombajnów;)

Na pewno wielu z nas przejechało setki kilometrów za maszyną która będzie pasować jednak okazuje się że to co oglądamy to złom :)

Sprzedający informuje nas przy rozmowie że maszyna jest cudowna, a niema na co patrzeć :)

Dlatego uważam że powinniśmy sobie pomóc w szukaniu maszyn, a przynajmniej informować gdzie byliśmy i co widzieliśmy bo benzyna kosztuje i nasze nerwy też wysiadają gdy myślimy że w końcu będzie dobry sprzęt :)

 

Ja byłem u handlarza w miejscowości Bocianicha (koło Łasku) aktualnie ma 2 kombajny, merkator 75 i fahr m1200. Merkator nawet ładny ale heder spawany i drogo ceni, fahr to ruina, tył ledwie co się trzyma i pełno dziur :)

 

Bizon rekord z buczka

http://www.allegro.pl/item1060278951_kombajn_bizon_rekord_z058.html

kombajnu właściciel nie chciał odpalić , bierze olej, opony do wymiany (popękane i od środka przecięte).

 

Do handlarza z Morawicy też nie warto jechać bo sprowadza stare złomy i je odmalowywuje .

 

Handlarza podającego się na Włoszczowe też nie warto jechać bo też złomy za grosze kupione z zagranicy.

Opublikowano

chaner123 ale u którego handlarza u tego z henpaszu czy z z Agro tip bo ja brałem u tego drugiego i wtedy jeszcze stały tam dwie prasy Johna i parę ciągników o tamtych prasach bardzo ci nic nie powiem bo z bliska im się nie przyglądałem

Opublikowano

eee ludzie chyba troche przesadzacie nie powinno sie takich zeczy robic jak wy robicie tzn odganiacie kupców od tych włascicieli maszyn,kazdy niech pojedzie i zobaczy co to za sprzęt a moze akurat komus ten stan bedzie odpowiadał ;)

Opublikowano

eee ludzie chyba troche przesadzacie nie powinno sie takich zeczy robic jak wy robicie tzn odganiacie kupców od tych włascicieli maszyn,kazdy niech pojedzie i zobaczy co to za sprzęt a moze akurat komus ten stan bedzie odpowiadał ;)

 

ale raczej każdy szuka w dobrym stanie, a kilometry kosztują

 

jasio92 a w Domasławku sprowadzają małe czy duże maszyny ??

Opublikowano

u handlarza z henpaszu są sprzęty małe i duże zresztą są jego maszyny wystawione na allegro ale u tamtego z Agro tip jak ojciec dzwonił 4 miesiące temu to stało tylko 140km Reno w barwach claasa jeden i drugi handlarz znajdują się na ulicy nowej

Opublikowano

No chyba nie chcielibyscie zeby ktos wystawił linka na AF z wasza maszyna ktora sprzedajcie i mowi ze to złom i nie warto jego oglądac, bo napewno cos kiedys sprzedawałes a napewno ten sprzet nie był idealny .

Opublikowano

no niby tak, ale kiedyś jak jeździliśmy za traktorem to chciało mnie nieraz trafić jak ciągnik opisywany był jako sprawny bez defektów a w rzeczywistości okazywał się albo rozerwany tak, że właścieciel bał się nim z garażu wyjeżdżać, albo kopcił tak, że z 2 wsi go można było zobaczyć jak pracuje, itd

więc jestem za, jeśli coś ktoś ma do zarzucenia konkretnego danemu sprzętowi to niech pisze, pojęcie złom jest tu się zgadzam względne,

 

 

"nie był idealny", to mówię co jest do zrobienia, żeby mnie potem ktoś ciepło nie wspominał, "ściemniactwo" trzeba tępić

Opublikowano

Drodzy koledzy B)

Czas leci a niektórzy szukają nowych (używanych) kombajnów;)

Na pewno wielu z nas przejechało setki kilometrów za maszyną która będzie pasować jednak okazuje się że to co oglądamy to złom :)

Sprzedający informuje nas przy rozmowie że maszyna jest cudowna, a niema na co patrzeć :D

Dlatego uważam że powinniśmy sobie pomóc w szukaniu maszyn, a przynajmniej informować gdzie byliśmy i co widzieliśmy bo benzyna kosztuje i nasze nerwy też wysiadają gdy myślimy że w końcu będzie dobry sprzęt :)

 

Ja byłem u handlarza w miejscowości Bocianicha (koło Łasku) aktualnie ma 2 kombajny, merkator 75 i fahr m1200. Merkator nawet ładny ale heder spawany i drogo ceni, fahr to ruina, tył ledwie co się trzyma i pełno dziur :)

 

Bizon rekord z buczka

http://www.allegro.pl/item1060278951_kombajn_bizon_rekord_z058.html

kombajnu właściciel nie chciał odpalić , bierze olej, opony do wymiany (popękane i od środka przecięte).

 

Do handlarza z Morawicy też nie warto jechać bo sprowadza stare złomy i je odmalowywuje .

 

Handlarza podającego się na Włoszczowe też nie warto jechać bo też złomy za grosze kupione z zagranicy.

 

Tego handlarza z Bocianichy znam bardzo dobrze bo to nie daleko mnie, jestem u niego co tydzień nieraz. Dużo ludzi z okolicy ma od niego maszyny i ja też mam między innymi beczke, siewnik i w piątek jade po wycinak BVLa :) Do kiszonek pożyczałem od niego ciągniki np Case MX110, Fendta 511, 515C NH8340, ładne sprzęty, są w galerii u mnie. Kombajny ma te co mówisz, Mercatora nie dawno przywiózł, Fahr stoi od zimy i jeszcze ma jakiegoś JD ale nie wiem modelu to ma go rok i na usługi sobie miał zostawić. Miał też ostatnio jakiegoś Classa to poszedł od razu. W tamtym roku miał ładnego NH8040 byłem nawet napalony na niego ale jakoś tak wyszło też krótko był. Fendty zawsze ładne przywozi, nieraz w sobote ze dwa przywiezie a w niedziele już ich nie ma. Ceny może ma wysokie ale można dużo u niego wytargować, przynajmniej ja tak moge :)

Opublikowano

Kombajny ma te co mówisz, Mercatora nie dawno przywiózł, Fahr stoi od zimy i jeszcze ma jakiegoś JD ale nie wiem modelu to ma go rok i na usługi sobie miał zostawić.

 

Kolego ten fahr o którym mówisz że stał od zimy to z nim ugodziliśmy z ojcem i sprzedał komuś innemu :) a ten co teraz stoi to złom bo on go przywiózł z merkatorem

Opublikowano

Ja moze troche z innej bajki.

Ostatnio dałem pompe wodna od mojego JD do regenaracji do Smrokowa koło Miechowa. Gosc powiedział ze ja zrobi. Zrobił za jakies 3 tygodnie za 300 złoty. Zakrecam a tu po 5 minutach leje sie z niej gorzej niz przed regeneracja. Wiec jade do niego ( sobota to była) i mowie co i jak. Kazał zostawic i mowił ze na poniedziałek bedzie gotowa. Dzwonie w poniedziałek mowi ze na wtorek dzwonie we wtorek mowi ze na srode, dzwonie w srode mowi ze w czwartek.itd. W koncu sie zdenerwowałem bo ludzie kosza a ja stoje i dzwonie i mowie ze ja ta pompe odbieram(dalej była nie zrobiona) on cos mi tam mowi ze po co mi ta pompa ktora przecieka. Mowi ze bedzie o 17-ej w domu. Zajechałem a tam jego syn mi mowi ze jego niema tylko bedzie za trzy godziny. Ja mowie to po jasnego Ch..a kazał mi tu przyjezdzac. TYlko straciłem paliwo a ten zaczał mi ublizac i przeklinac. Dzwonie do niego. Umowiłem sie w innej miejscowosci za godzine. Dojechałem tam dzwonie znów a on mowi ze niebedzie teraz tylko kazał mi jechac 10 km dalej. Dojechałem on przyjechał za jakies 50 minut. Mowi ze to prawdopodobnie leje z weza ja mu mowie ze nie bo przeciez pod kołem pasowym nie biegnie zaden waz. Troche sie posprzeczalismy ale odzyskałem pompe ale straciłem 300 zł. Mowie wam uwazajcie na ta firme bo to jedni kretacze i nieprawdomówni ludzie ;)

Opublikowano

Moge polecic firme Wiesław z opatkowic koło proszowic ( małopolskie). Ja tam zaopatruje sie w sprzet. Miła obsługa zawsze doradzi pomoże. I ma przystepne ceny. A handluje kombajnami ciagnikami przyczepami kombajnami do ziemniaków pługami opryskiwaczami itp. Ma tez czesci do kombajnów zachodnich nowe i uzywane :)

Opublikowano (edytowane)

Witam wszystkich

 

Ja tez szukałem kombajnu przez jakis czas ziezdzilem różne miejsca i prywatnych i handlarzy.Dopiero znajomy powiedzial mi o kombajnach Morawicy że kupił tam dobrego MFA 240 przekosił nim zeszły sezon bez awaryjnie , Zeczywiście wygłądal jak nowy . Pojechałem tam niedawno i tez udało mi sie kupić bardzo ładnego MFA 206 . Co do tego ze są tam same złomy to nie zgodze sie z tym bo okazało sie ze z mojch rejonów kupili w Morawicy już 5 kombajnów MF Volvo i Clasa. Ja zapłaciłem nie mało ale jestem zadowolony bo maszyna jest warta ceny , może jak ktoś chce kupić coś za tanie pieniądze to nic dobrego nie kupi ..... Na marginesie powiem ze sąsiad teraz zazdrości mi mojego MFA :P Acha i jeszcze ten gość z Morawicy ma transport także może go podwieść mnie skasował nie drogo. Pozdrawiam Janek :)

Edytowane przez janekrolnik
Opublikowano

Dajcie mi namiary na tego facecika do Morawicy, mieszkam ok 70km od Morawicy jakbym był w okolicy może zobaczyłbym co tam stoi

 

 

Witam

Nie było mnie tu kupe czasu roboty mase w polu i człowiek zmęczony . Kolego byłeś u tego gościa w Morawicy ja byłem ze znajomym ostatnio no i naściągał kilka ładnych maszyn njektóre świecące nawet żułte zelone czerwone a tak powaznie byliśmy oglądac volvo i john dera ma przywieść jeszcze pokazywał fotki tych johnderow to na fotkach ładne błysk zobaczymy jak beda wyglądać w zeczywistośći aha jak hceszto masz telefon 661918347

Opublikowano

ja polecam do znalezienia kombajnu okolice Radomska, łódzkie

swojego Case tam kupiłem

wieś Dmienin gmina Kodrąb

ciekawa wies, każdy chłop ma na podworku kilka kombajnów

jest też profesjonalny importer

a więc na każdą kieszeń coś się znajdzie

Opublikowano

KUpowałem 5 lat temu,... więc

ale wtedy było do wyboru do koloru

można też było na zamówienie sprowadzić

u gościa u którego kupiłem był wtedy jeszcze New Holland clas merkator john deer 975

a u innych fergusony droninborgi fahry

jest co wybierać

 

duży importer kombajnów jest w Łasku koło Łodzi

tam są maszyny z wyższej półki Clasy i Case po 100000 i więcej

ale też mniejsze czasami choć rzadko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

    • Przez Mlody_rolnik2107
      Witam,
      od niedawna interesuję się kwestią Krajowych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa. Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym zakresie, dlatego przygotowałem ankietę. Byłbym bardzo wdzięczny za jej uzupełnienie.

      Link: https://kowrklienci.webankieta.pl/

      A tymczasem, jeżeli macie jakieś przemyślenia w tym temacie, napiszcie proszę co myślicie o KOWR?
    • Przez Julia1999
      SZUKAM MAGIKA OD JD
      CHODZI O INSTALACJE ELEKTRYCZNA 
      MIĄCZYN, okolice Zamościa 
    • Przez salas89
      witam drodzy koledzy i koleżanki forum przeglądam od dość dawna ale dzis jest to dopiero moje pierwsze zapytanie .
      Mam do was pytanie w sprawie naprawy badz wymiany wału . Sprawa wyglada tak , parę lat temu padł silnik w naszym leciwym classie europa , wiec postanowilismy zrobic mu regeneracje , zostało zrobione :
      -nowe tuleje silnika z anglii
      -nowe tłoki i pierscieni również sciągnięte z Anglii
      -nowe zawory i regeneracja głowicy 
      -szlif wału niestety juz 3 i nowe panewki
      -regeneracja korbowodów
      niestety kombajn popracował moze 2 do 3 godzin i obróciła sie panewka na jednym tłoku . Szkoda mi go troche bo jestem sentymentalnym człowiekiem i sporo pieniazków zostało władowane w silnik  ale szukam alternatywnego rozwiazania , szukac inny wał czy moze dac ten do napawania tego jednego czopu ?
      Co sadzicie która opcja lepsze i jak wyglada cenowo taka naprawa napawania ??
       
      z góry dziekuje za pomoc i pozdrawiam

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v