Skocz do zawartości

Witam kategoria B a prowadzenie ciągnika z beczkowozem


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
witam kupiłem beczkowoz ale nie mam prawo jazdy na kat T i teraz nie wiem czy mogę poruszać się na kategorie B po drogach publicznych ,(beczkowoz 3000l jedną oś) ale znalazłem w Internecie taki przepis ale za bardzo go nie rozumiem proszę o pomoc by jutro móc spokojnie jechać +++zespół pojazdów złożony z ciągnika rolniczego oraz lekkiej przyczepy (o dopuszczalnej masie całkowitej do 750 kg) - tylko w Polsce
Opublikowano

Przepis wyraźny . Z beczką jeździsz nielegalnie .

Opublikowano (edytowane)

Całkowita ważna . Gdzieś był temat o tej kategorii . Może poszukaj ? Tam sporo wyjaśniano .

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano

Beczka nie jest uznawana jako przyczepa tylko jest to maszyna rolnicza, więc nie ma tu żadnych ograniczeń co do wagi. To samo w przypadku rozrzutników jedno, jak i dwuosiowych. Także bez problemu możesz śmigać 😉

Opublikowano

to prawda, byłem swego czasu na podyplomówce razem z v-ce szefem WORD-u, pytałem go właśnie o jazdę z rozrzutnikiem

i powiedział że jest to trochę dziwne ale jako że jest to maszyna rolnicza to może być i 3t i 20 t- nie ma różnicy można na B.

Inne sprzęty uznawane za rolnicze podobnie. ale też stwierdził że po zdjęciu przystawki i zrobieniu z niego przyczepy sytuacja

jest podobna jak z przyczepą

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Mati2812820 napisał:

Beczka nie jest uznawana jako przyczepa tylko jest to maszyna rolnicza, więc nie ma tu żadnych ograniczeń co do wagi. To samo w przypadku rozrzutników jedno, jak i dwuosiowych. Także bez problemu możesz śmigać 😉

W sumie może tak być . Są jakieś przepisy którymi można się podeprzeć przy kontroli drogowej ? A jako co np uznać przyczepę do słomy ? Znowu np przyczepa na której wiezie się zboże , to też maszyna rolnicza ... Tak tylko się zastanawiam , że trochę nieprecyzyjne te przepisy .

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano

jeździć, w wolnej chwili zrobić prawko E lub T, jak się misiaki przyczepią to nie przyjąć mandatu i poprosić grzecznie o skierowanie sprawy do sądu. Sąd dołoży ok. 100zł  kosztów + to co chciała dać policja o ile mieli rację a będzie wszystko jasne ;) Jeżeli nie mieli racji to umorzy. 

Rozrzutnik nie podlega rejestracji, potężna talerzówka półzawieszana też a zajmuje często pół drogi i jedziesz bez kat E. Te nowsze beczki jednak podlegają i mają blachy bo to najczęściej wozy asenizacyjne ...... 
Niech ktoś bieglejszy się wypowie.

 

 

Opublikowano

nikita z ta talerzowka tez nie do konca. Na b mozesz jechac z maszyna zawieszana ktora nir wystaje poza obrys ciagnika wiecej jal chyba 20 cm z kazdej strony. Macie wszystko w przepusach opusane czarno na bialym, a tak bedzie tylko gdybanie....

Opublikowano (edytowane)

Można jeździć na b z wszystkim co nie jest przyczepą czyli nie ma własnych tablic rejestracyjnych Jeśli beczka ma tablice to jest przyczepa asenizacyjna i nie można na B Rozmiary i ciężary w przypadku maszyn nie sa istotne bo to sa maszyny a nie przyczepy

Edytowane przez Karol445
  • Like 2
Opublikowano
8 godzin temu, Mikruss napisał:

nikita z ta talerzowka tez nie do konca. Na b mozesz jechac z maszyna zawieszana ktora nir wystaje poza obrys ciagnika wiecej jal chyba 20 cm z kazdej strony. Macie wszystko w przepusach opusane czarno na bialym, a tak bedzie tylko gdybanie....

podaj w którym jest tak przepisie jak tak czarno na białym ? 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v