Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przekaźnik to możesz zastosować z jakiegoś samochodu z silnikiem diesla. Jak byś miał schemat jeszcze tego samochodu, to byś na pewno podpatrzył, jak są wejścia i wyjścia na świece. Trzymanie świec ręką nie jest aż takie złe.

Opublikowano

Przekaźnik to taki co by wytrzymał. nie wiem ile dokładnie świece pobierają prądu ale 50A pewnie wystarczy.

Do tego jeszcze byś musiał zrobić układ sterujący czasem załączenia przekaźnika.

Opublikowano

tak pytam bo będę robił instalacje od podstaw i światła na przekaźnikach bo teraz to świecą jak świeczki a w przyczepie to już nie wspomnę a przy innym ciągniku światła w przyczepie ładnie świecą, Kable nie pierwszej młodości parę złotych pójdzie ale będą światła jak nowe wymiana wiąże się też z montażem alternatora zamiast prądnicy

Opublikowano

A pomyślałeś o konsekwencjach ciągłej pracy świec??

Musisz uwzględnić także to że jak coś się stanie z przekaźnikiem i cały czas będzie włączał świece ;)

Bez urazy ale ja wolałbym wsiąść i potrzymać trochę te świece OSOBIŚCIE :)

Opublikowano

Jak potrafisz trzymać lutownice i wiesz co to opornik (rezystor) kondensator oraz tranzystor to powinieneś dać radę ze sklejeniem takiego układu.

 

Co do instalacji to ja osobiście bym dodał kabel masowy (brązowy) do każdej lampy, przekażnik wystarczy na pozycyjne bo zazwyczaj tu są największe obciążenia. U Sąsiada w 60'tce 2 razy wymieniałem stacyjkę bo wyjście od pozycyjnych było wypalone. ostatnio chodził mi po głowie również wstawienie przekażników od kierunków przed gniazdem co by ciągnik migał z i bez przyczepy z tą samą prędkością.

Opublikowano

Do świec żarowych zastosowałbym przekaźnik czasowy, który byłby załączany za pomocą oddzielnego przycisku, lub stacyjki z funkcją załączania świec żarowych. Można spotkać przekaźniki z regulacją długości załączania, wtedy możemy sobie to dostosować. Jedynym problemem tych przekaźników jest często mała obciążalność, ale można wtedy zastosować dodatkowo jeszcze dwa przekaźniki załączające sterowane przy pomocy przekaźnika czasowego.

Do kierunkowskazów można zastosować przerywacz elektroniczny zamiast bimetalicznego np. od MF255 itp. i wtedy kierunkowskazy zawsze będą migały z jednakową częstotliwością.

Przekaźniki radzę także zastosować do świateł mijania i drogowych i jeśli jest to do dodatkowego oświetlenie.

Opublikowano

Tutaj masz podłączenie do świateł dodatkowych np. do prac polowych.

 

Schemat

Czasem na przekaźnikach są rysunki z podłączeniem ich.

 

Ogólnie to wszystkie podłącza się według tej samej zasady.

Możesz także jednym przekaźnikiem sterować drugi np. posiadasz przekaźnik czasowy o małej mocy który załącza przekaźnik dużej mocy a ten uruchamia odbiornik końcowy.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kolega ma problem z podłączeniem przekaźnika, a Ty kolego @Tom1988p proponujesz mu zbudowanie układu czsowego? Dochodzi jeszcze sprawa układu reagującego na temperaturę, bo nie ma sensu grzać świec latem, oraz gdy silnik jest gorący. Ja to robię w ten sposób, że sterowanie świecami pozostawiam na oryginalnym włączniku. Działa to tak, że po przełączeniu w pozycję grzania (wystarczy impuls, nie trzeba cały czas trzymać włącznika) świece właczają się na 30 sekund (w tym czasie świeci się kontrolka świec). Jednocześnie nie możliwa jest próba rozruchu przy włączonych świecach żarowych. Dopiero po wyłączeniu grzania wyłącza się blokada rozruchu i można uruchomić silnik. Dzięki temu zyskujemy 50A, które w tym czasie pobierałyby świece. W zimie jest to szczególnie ważne. Przy temperaturze silnika powyżej 5°C świece nie są włączane.

Opublikowano

Ja zrobiłbym to osobiście przy pomocy przekaźnika czasowego, który byłby załączany impulsem z przełącznika na określony czas. Układ taki byłby tani, a byłoby o wiele wygodnie, ponieważ nie trzeba wtedy cały czas trzymać przełącznika, tylko wystarczy raz go nacisnąć i świece grzeją się przez określony czas.

Opublikowano
podgrzewanie ma się załączać po włożeniu kluczyka
Wg. mnie to bez sensu bo po co latem mają się włączać świece żarowe. Ja osobiście zrobiłem do świec oddzielny przycisk i używam ich tylko w zimne dni.
Opublikowano

Jednego nie moge wyłapać w tym wątku - czy oryginalne rozwiązanie jest złe? Pytam serio bo mi np wystarcza w zupełności gdyż wkładam kluczyk, przekręcam dzwigienkę od uruchamiania i swiece się grzeją, przekręcam dalej i jest rozruch, czas na podgrzanie świecami powietrza zależy ode mnie a dokładniej od czasu w jakim przytrzymam w pierwszym położeniu dźwigienkę rozruchową. Jeżeli ktoś nie ma wyczucia pierwszego położenia to niech nie ustawia dzwigni zmiany biegów w pozycję rozruchową (u mnie to też działa).

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Chodzi tu o trochę automatyzacji i o to żeby czas grzania wynosił 30 sekund (nie mniej, bo świece nie zdążą się rozgrzać). Po co samemu odliczać czas, skoro może to za nas zrobić prosty układ elektroniczny. W końcu po to jest ta cała "nowoczesna" technologia.

Opublikowano

1. Zegarek mam zawsze na ręce,

2. te 30 sekund (bo faktycznie tyle trzeba grzać swiece) popatrzyć wolę na cyferblat (odpoczynek psychiczny się przyda :blink: ),

3. jest sens w ciapka pchać elektrykę która może później zawieść?

 

Zaletą tego ciągnika jest niezawodność i prostota konstrukcji wg mnie ale modernizujcie te ciapki :P

Opublikowano

Kolega @Nikita_Bennet zapomniałeś o jeszcze jednej rzeczy dla której ludzie modernizują swoje maszyny a chodzi tu o satysfakcję z wykonania czegoś samodzielnie. Sam lubie pogrzebać w "elektryce" i mimo, że coś mógłbym zlecić elektrykowi, wole zrobić sam mimo, że trwa to dłużej, lub się nie opłaca. I jeśli są ludzie którzy robią coś dla własnej satysfakcji to niech to robią i chwała im za to. A jeśli przy tym chodź trochę ułatwią sobie życie to warto to robić tym bardziej.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

1. Zegarek mam zawsze na ręce,

2. te 30 sekund (bo faktycznie tyle trzeba grzać swiece) popatrzyć wolę na cyferblat (odpoczynek psychiczny się przyda :blink: ),

3. jest sens w ciapka pchać elektrykę która może później zawieść?

Zaletą tego ciągnika jest niezawodność i prostota konstrukcji wg mnie ale modernizujcie te ciapki :P

 

Niby dlaczego takie rozwiązanie ma być zawodne? Elektronika jest bardzo mało awaryjna, a Twoje pytanie wynika z faktu, że ludzie boją się wszystkiego czego nie rozumieją. Ponad 99% użytkowników tego forum nie ma zielonego pojęcia o jakimkolwiek, nawet najprostrzym układzie elektronicznym. A jak czegoś nie można naprawić przy pomocy młotka i przecinaka, to jest złe. A tym czasem elektronika bardzo ułatwia życie i paradoksalnie są to bardzo tanie rozwiązania. Ale dosyć, bo się OT robi.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tak jak już wcześniej napisano, dla Ciebie najprostrzym rozwiazaniem będzie zastosowanie zwykłego przekaźnka czasowego na 12V, wyzwalanego oddzielnym przyciskiem, który będzie sterował dwoma przkaźnikami 541 (po jednym na każdą świecę żarową). Rozwiązanie proste, skuteczne i niezawodne. Odpada sterowanie zależne od temperatury, bo to Ty decydujesz o włączeniu świec.

Opublikowano

Niby dlaczego takie rozwiązanie ma być zawodne? Elektronika jest bardzo mało awaryjna, a Twoje pytanie wynika z faktu, że ludzie boją się wszystkiego czego nie rozumieją. Ponad 99% użytkowników tego forum nie ma zielonego pojęcia o jakimkolwiek, nawet najprostrzym układzie elektronicznym. A jak czegoś nie można naprawić przy pomocy młotka i przecinaka, to jest złe. A tym czasem elektronika bardzo ułatwia życie i paradoksalnie są to bardzo tanie rozwiązania. Ale dosyć, bo się OT robi.

hmm - lecę myjką po nowoczesnym ciągniku (napchanym elektroniką) i szybko wzywany jest serwis.

Nawet chłopaki z CNH mówili wyraźnie że jak umyje się go myjką to odrazu elekrykę na złączach porozłączać i przesmarować bo będzie śniedzieć a później bedą problemy.

 

A to że jest tania na elektronika to wiem (ostatnio kupowałem parę drobiazgów i sam się zdziwiłem cenom).

 

PS: jak już myślicie o jakimś podgrzewaniu świec to czujnik temperatury+dodatkowy włącznik który przy temperaturze powyżej powiedzmy 30 stopni C odłączy załączanie świec żarowych.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Akurat mój sterownik świec żarowych robię w obudowie IP 66 więc woda mu nie szkodzi. A z tymi nowymi ciągnikami to masz rację. Od wody dzieją się cuda. A o tym czujniku temperatury pisałem już wcześniej. Jest niezbędny przy automatycznym sterowaniu świecami.

Opublikowano

Witam

Proszę o pomoc...

Chce założyć przekaźnik czasowy do grzania świec żarowych we władimircu sterowany osobnym włącznikiem. Jakie przekażnik i wyłącznik użyć? I jak to podłączyć?

Za odpowiedzi z góry dziękuje.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Dowolny przekaźnik czasowy o napięciu zasilania 12V, wyzwalany impulsem. Np. taki. Do tego przekaźnik 541, którym będzie sterował przekaźnik czasowy. Włącznik dowolny, ze stykami NO, astabilny (obciążalność prądowa nieistotna, bo będzie on tylko wyzwalał przekaźnik czasowy).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mandaryn9012
      Czy komputer ISO Play 12 od prasy Mchale będzie działał z innymi maszynami na isobusie np od straumanna?
    • Przez Damian44
      Hej.  Odkopuję temat... Mam JD 832i z 2013r i kłopot z elektryką. Mianowicie jest parę zwarć w sterowaniu elektrozaworami hydrauliki i prze isobas łączę się z ciągnikiem ale nie mogę nic zmienić lub zmodyfikować menu pod siebie. Na początku też pokazywał ile ha zrobił ile wody przelał itd a teraz wszystko pokazuje na 0  Czy jest ktoś z Lubelskiego (lub skąd kolwiek) by naprawić tą bestię? Sprzedałem swój poprzedni opryskiwacz i jestem w kropce.... Czekam na jakąs wiadomość i z góry dzięki za pomoc.
       

       

       
       


    • Przez Ktoś123
      Jak dodać nową sekcje do TeeJet 844-E?
      Bo w opryskiwaczu mamy 5 sekcji a wykrywa tylko 4 niby wszystko podłączone ale tak tej piątej sekcji nie ma.
    • Przez _Mechanic
      Cześć,
      szukam serwisu, punktu naprawy, złotej rączki do Kerchera serii HD 5/15 okolice Koła Wlkp. Może ktoś ma do polecenia?
    • Przez class76
      Witam, mam problem z kombajnem NH tx 66 rok 98, mianowicie wyjechałem na sezon kukurydzy, w czasie jazdy na polu kombajn momentalnie zwolnił do zera (jakby ktoś nacisnął hamulec) od tamtej pory dźwignią hydrostatu(yoistick) nie reaguje na ruch do przodu i wstecz(inne funkcje typu podnoszenie i opuszczanie hederu itd działają) po jakimś czasie jak kombajn odstoi wszytko zaczyna działać na krótką chwilę, dodam że na zjedzie awaryjny kombajn jedzie, sprawdziłem bezpieczniki, olej w hydrostacie, filtry i nic nie pomaga, czy ktoś może miał taką sytuację lub wie jak to naprawić lub jakieś pomysły jaka to przyczyna? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v