Skocz do zawartości

jakie odkładnie najlepsze


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja dołącze sie do tematu o odkładniach

otóż czy do pługa unii starego typu lepiej założyć odkładnie kulturalne czy półśrubowe bo mam już dość mocno zużyte i pora zmienić teraz mam kulturalne czyli "standardowe" a sąsiad kupił do identycznego pługa półśrubowe

dokładnie chodzi mi o to czy różnią sie one zapotrzebowaniem na uciąg czy raczej nie

Opublikowano

Mi tez sie wydaje ze temat juz był. Wszystko zalezy od gleby, na piaskowych jak bedzie suchy rok to nie dasz rady dlatego mam na pełnych.Niby piaskowych gleb mam mało(6ha) ale po co przepinac sprzet.

Opublikowano

ja mam w pługu duże odkładnie śrubowe 4x45cm ciąga 98 km na 4,5 klasie ziemi Orze głęboko i jezdze od 9 do 12 km

Niedawno orałem 3 letni nieużytek na kibe to musiałem jeżdzić 8 km

Opublikowano

Ażurowe odkładnie są dobre ale nie na piaszczyste gleby bo gdy tak jak kolega wyżej pisz będzie suchy rok to nie da rady orać piasek będzie się przesypywał. Sorki że wyskoczę z tematu ale powiem wam historię jak kombajnowałem w ostatnie żniwa u znajomego, przychodzi do mnie koleś pyta czy bym mu nie skosił zgodziłem się. Zajeżdżam na te pole jadę w pewnym momencie kombajn zaczyna zwalniać w końcu stanął wychodzę patrzę a on się po prostu zapadł w piasku. Taki numeru to w życiu nie widziałem. Pomyślcie teraz jak to zaorać z odkładniami ażurowymi tu i z pełnymi chyba nie da rady.

Opublikowano
Ażurowe odkładnie są dobre ale nie na piaszczyste gleby bo gdy tak jak kolega wyżej pisz będzie suchy rok to nie da rady orać piasek będzie się przesypywał. Sorki że wyskoczę z tematu ale powiem wam historię jak kombajnowałem w ostatnie żniwa u znajomego, przychodzi do mnie koleś pyta czy bym mu nie skosił zgodziłem się. Zajeżdżam na te pole jadę w pewnym momencie kombajn zaczyna zwalniać w końcu stanął wychodzę patrzę a on się po prostu zapadł w piasku. Taki numeru to w życiu nie widziałem. Pomyślcie teraz jak to zaorać z odkładniami ażurowymi tu i z pełnymi chyba nie da rady.

 

chyba w zyciu nie orałes pługiem z odkładniami azurowymi nasłuchałes się jakichs bajek i teraz powtarzasz te głupoty. Przez tych odkładniach jeżeli jedziśz chociaz 4km/h przesypują sie minimalne ilości ziemi i jest nierealne żeby cała ziemia przeszła przez szczeliny choćbys nawet pustynie orał.

Opublikowano

kazda odładnica ma swoje plusy i minusy. ale ogólnie ażurowe przeznaczone sa do orania gleb ciezkich gliniastych azurowa nie tylko stawia mniejszy opór ale i lepiej kruszy skibe. mam kolege który tez ma lekkie gleby ma pług azurowy i nie ma mowy o jakims przesypywaniu miedzy przestrzeniami. przy prędkosci 7-9km/h nie ma na to szans. plusem azurowego jest to ze jest lzejszy moze nie duzo ale jest

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


    • Przez PawełMazurkiewicz
      Poszukuję osoby która posiada taki korpus, bądź cały pług.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v