Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kupiłem ten kombajn wiosną /rok produkcji 1978/ i zupełnie nie wiem jak się do niego zabrać.Szczególnie martwi mnie podnoszenie hederu.na zimnym silniku trzeba dawać duże obroty aby dzwignął dopiero jak się olej rozgrzeje jest lepiej.
Może ma ktoś jakieś doświadczenia z tym typem może jakieś instrukcje,katalogi.Jeśli tak to bardzo bym prosił o pomoc.

Opublikowano

Mam M922, rocznikowo podobnie i jest tak, że jak masz małe obroty silnika to nie podniesiesz ani nie opuścisz hedera, tak samo jak masz podniesiony heder, zgaszony silnik to go nie opuścisz.

Opublikowano

A może ktoś coś więcej napisać o samym napędzie hydrostatycznym w tym kombajnie? Jaki olej, jak z trwałością i niezawodnością oraz jak tam wchodzą biegi te mechaniczne? Silnik ma 140 KM. Daje radę z sieczkarnią?

Opublikowano (edytowane)

Dzięki za odpowiedz panowie.Olej w instalacji jest już polski-typowo hydrauliczny jak w Bizonie /którego miałem poprzednio/Sama maszyna narazie oprócz tego problemu z tą hydrauliką nie sprawuje się źle,biegi wchodzą płynnie trochę regulowałem hamulce zasadnicze.Bardzo podatna na korozję konstrukcja a sieczkarnia z tym silnikiem nie robi żadnych problemów widziałem go w akcji w ubiegłe żniwa u sąsiada /od którego go kupiłem/jeździł 2-jką w gęstej pszenicy na zwolnionym przyspieszaczu , 1-nkę włączał tylko na żytku.Nie mam do niego żadnej literatury szukałem i pisałem nawet do różnych handlarzy nic nikt nie ma do tego typu więc poznaję go tzw. metodą "rozbieralną poglądową" czyli co rozbiorę -to potrafię na przyszłość.Konstrukcja zupełnie inna jak poprzednia maszyna,gałkologia również,nastawy,części itp.Co jest wart naprawdę zobaczę w te żniwa oby nie zawiódł.

A napęd nie jest hydro bo to wersja M1300 a nie M1300H.W hydraulice pompa główna,orbitrol,rozdzielacz .Czytałem post kolegi Marcin91

i na różnych forach że ten typ tak ma ale jakoś nie mogę w to uwierzyć gdzieś musi być przyczyna tego problemu może kiedyś samo wyjdzie.Pompa hydrauliki po regeneracj w ubiegłym roku w Tucholi.

Edytowane przez Jacek62
Opublikowano

U mnie jest tak samo. Dopiero na wyższych obrotach działa hydraulika. Tam jest tak skonstruowany zawór przed rozdzielaczem, że potrzebuje odpowiedniego ciśnienia oleju, żeby w ogóle podał go na właściwy rozdzielacz hydrauliczny.

Opublikowano

U mnie na małych podniesie ale muszę dac troche gazu na początku, a puźniej idzie na małych obrotach. Do opuszczania to jóż muszą byc większe obroty.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedz panowie.Olej w instalacji jest już polski-typowo hydrauliczny jak w Bizonie /którego miałem poprzednio/Sama maszyna narazie oprócz tego problemu z tą hydrauliką nie sprawuje się źle,biegi wchodzą płynnie trochę regulowałem hamulce zasadnicze.Bardzo podatna na korozję konstrukcja a sieczkarnia z tym silnikiem nie robi żadnych problemów widziałem go w akcji w ubiegłe żniwa u sąsiada /od którego go kupiłem/jeździł 2-jką w gęstej pszenicy na zwolnionym przyspieszaczu , 1-nkę włączał tylko na żytku.Nie mam do niego żadnej literatury szukałem i pisałem nawet do różnych handlarzy nic nikt nie ma do tego typu więc poznaję go tzw. metodą "rozbieralną poglądową" czyli co rozbiorę -to potrafię na przyszłość.Konstrukcja zupełnie inna jak poprzednia maszyna,gałkologia również,nastawy,części itp.Co jest wart naprawdę zobaczę w te żniwa oby nie zawiódł.

A napęd nie jest hydro bo to wersja M1300 a nie M1300H.W hydraulice pompa główna,orbitrol,rozdzielacz .Czytałem post kolegi Marcin91

i na różnych forach że ten typ tak ma ale jakoś nie mogę w to uwierzyć gdzieś musi być przyczyna tego problemu może kiedyś samo wyjdzie.Pompa hydrauliki po regeneracj w ubiegłym roku w Tucholi.

 

I koledzy mają rację bo nawet są wzmianki w instrukcji obsługi że do działania hydrauliki ( oczywiście między innymi) trzeba dzwignię gazu przekręcić w pierwsze wycięcie. U mnie też nie działa innaczej jak kolega pisze, na zimnym wogóle nie podniesie a na ciepłym powoli za to nie opuści, albo zawór zawarczy, jak Ci to przeszkadza to przerób zawór:) Dla mnie to zupełnie nieważne ponieważ w pracy w polu i tak używam dużych obrotów ( przy koszeniu max.) to nic mi nie przeszkadza że na małych nie podnosi i nie opuści.

Opublikowano

z podnoszenie i opuszczaniem jest dokladnie tak jak pisza koledzy ja fahrem 1102m kosze 10 lat i zawsze tak mial na malych obrotach nie podnosil ani nie opuscil poza tym jak do tej pory nie do zdarcia ma 6 cyl bez turbo pali tyle ze nikt nie chce w to wiezyc tzn.malo pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

mój 1302 hydromat ma 6 turbo 195km i też tak jest że trzeba troche wieksze obroty aby podniósł cheder a jak go zgasisz to ten heder nie opadnie

Edytowane przez Marcin91
ortografia, literówki
Opublikowano

Sam mam M 1300 ale nie hydromata i wiem że jest różnica w budowie i zasadzie działania instalacji hydraulicznej gdyż wyniki to z książki instrukcji i budowy.Oddzielnie jest rozrysowany schemat hydrauliki dla M1300 i odddzielnie dla M1300H i są tam zasadnicze różnice.Gdyby taka sytuacja działa się przy moim stawiał bym na:stan filtrów i sitek i samego oleju czy nie jest już bezwartościową cieczą i nie czas na wymianę,stan rozdzielacza /czy nie puszcza rozgrzanego oleju/,oraz zaworu trójdrożnego pod mostkiem -miałem taką sytuację w zeszłym sezonie /pierwszy post/ i poprawiłem sobie delikatnie "kondycję" podnoszenia hederu i motowideł włożeniem jednej podkładki pod sprężynę w tym zaworze.A kręcenie rożnymi śrubami do regulacji hydrauliki odradzał bym bo to może być kosztowne w naprawie .Śledząc instalacje w/g schematu to jest tam po drodze mnóstwo różnych zaworów,dławików które zwiększają lub zmniejszają ciśnienie w i instalacji hydraulicznej.

Opublikowano

Chciałem się podzielić przypadkiem który dzisiaj miałem .Po zimie kombajn był odpalany przeglądany ,smarowany ,wymieniane masę różnych drobnych części -ale dziś po raz pierwszy chciałem go przemieścić w inne miejsce a tu szok...nie wysprzęgla .Wduszam sprzęgło a tu kicha nie mogę biegu włączyć i basta. Regulacje dźwigniami na dole na niewiele się zdały. Dopiero po wyjeździe na polną drogę manewrując biegami i sprzęgłem -"wróciło" .Okazało się że tarcza po zimie chyba za bardzo przylgła i bardzo ciężko było jej się odkleić .Strach pomyśleć co by było jak trzeba by to wszystko rozbierać za pięć dwunasta kiedy jutro wybieram się na żyto .Kolejna uwaga co należy zrobić po zimie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez _Grzesiek_5
      Witam, mam takie pytanie a mianowicie problem. Gdy podłącze np kosiarkę i chce ją podnieść to owszem, podnosi na siłowniku ale gdy puszczę gałkę to kosiarka zaraz opuszcza, tak jakby nie trzymał rozdzielacz albo nie do końca się zamykał, również to się dzieje z podbieraczem przy prasie, podniesie i zaraz opuszcza. Czyżby rozdzielacze do remontu? Czy może jakoś trzeba ustawić? Raz na jakiś długi czas podniesie i trzyma, ale to naprawde rzadko się zdaży 😳
    • Przez tomek9514
      Witam ponownie, 
      Jeden problem zniknął pojawił się następny
      Otóż, balot się bardzo szybko zwija, nie pojawia się sygnał że już jest gotowy gdy wskazówka od średnicy balota zejdzie się z drugą wskazówka, gdy się trochę naiwnie więcej to zaczynają stawać pasy. Gdy uda się owinąć go siatka to wychodzi wgl nie zbity. Wskazówka od ciśnienia na zegarze spada na zera a początkowo ma około 12 bar. 
      Natomiast, gdy otwieram klapę, blokuje jej zamknięcie i luznie pasy to na Nanometrze pojawia się ciśnienie około 200 bar, a gdy naciągane je śpowrotem spada na 0.
      Mial ktoś podobny problem? Dla mnie to magia. Może być winny sterownik który znajduje się po prawej stronie prasy pod półka na dodatkową siatkę? 
      Dziękuję z góry za pomoc
    • Przez sebo92
      Witam. Chciałem się dowiedzieć opinii użytkowników na temat tego ciągnika. Konkretnie interesuje mnie roczniki 1990-1993 ze skrzynią 18x6 z jednym polbiegiem. O silniku wiem, najbardziej interesuje mnie skrzynia i hydraulika. Naprawiał ktoś taką skrzynie?
    • Przez mati5048
      Witam. Mam problem z ciagnikiem jd 3640 , po podłączeniu owijarki pod cisnienie oraz oryginalny wolny splyw nieotwiera sie silownik od obcinania foli( sipma maja) wyrzucajac dzwignie na neutralny silownik sie otwiera dodam ze ten silownik otwiera sie neutralnie bez cisnienia. Czyli pierwsze co to pomyslalem, że przyczyna jest ze olej niewraca wolno do skrzyni, dorobilem drugi wolny splyw od gory, silownik sie otwiera ale przewod cisnieniowy drga jak szalony. Niewiem czemu tak sie dzieje, dodam ze reszta wszystko ladnie chodzi a pod innym ciagnikiem normalnie sie otwiera
    • Przez Crazyalert
      Witam!
      Dotyczy filtra Deutz (nie SDF), o nr 04131596, filtr paliwowy dokładny common rail.
      Filtr nowy zanieczyszczony opiłkami poprodukcyjnymi na gwincie wewnętrznym. Inne filtry z tej partii na półce w sklepie podobnie.
      Przedstawicielstwo sdf w Polsce reklamacji nie uznaje.
      Miał ktoś podobny problem, zazwyczaj użytkownicy nie sprawdzają co montują a serwisanci wcale, tylko zdjąć zaślepkę i wkręcić. później układy siadają ponieważ dbając i wymieniając filtry możemy zajechać układ paliwowy.
      Najlepiej gdyby filtry Deutz były zapakowane w folii zgrzewalnej i pudełku a nie tylko z zaślepką.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v