Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam pytanie czym leczy się łupież różowy u prosiąt 10-tygodniowych i czy jest to choroba zakaźna? Czytałem w necie że po ok. 6 tyg. sam przechodzi, ale jakby ktoś wedział jak się go pozbyć wcześniej bardzo proszę o podpowiedź.

Opublikowano

Leczyć możesz to NIZORALEM(tak mi doradził weterynarz). Smarujesz je tym i po jakimś czasie im to przejdzie...

Wiesz od czego to dostały??? U mnie wyszło od starych trocin,którymi ścielę maciorze jak ma się wyprosić....

Opublikowano

A może być head&shoulders? Bez urazy to tylko żarcik, chodzi o zwykły szampon Nizoral? Prosięta kupiłem na targu, ale były zdrowe dopiero po 4 dniach to coś zaatakowało 2 szt. podejrzewam że to wina słomy, a niewiesz czy to choroba zakaźna?

Opublikowano

Łupież różowy nie jest chorobą zakaźną, nie jest w sumie na dobrą sprawę poznana jego przyczyna, a wystąpienie samej choroby zależy od indywidualnych predyspozycji, związanych głównie z genetyką. Najczęściej ustępuje sam po ok. 6 tyg.(warunek jest taki, że to rzeczywiście jest łupież różowy), chorują pojedyncze sztuki, a po przechorowaniu zyskują całkowitą odporność na tę chorobę. Choroba sama w sobie nie ma żadnych groźnych powikłań, jedyne co to może wystąpić zmniejszenie przyrostów. Raczej się go nie leczy. Nizoral? - szkoda wydawania wg mnie kasy, bo tani nie jest, a raczej średnio pomoże bo główna substancja czynna to lek przeciwgrzybiczy, no chyba że któryś z tych szamponów zawiera coś co łagodzi objawy świądu, z tego co mi wiadomo to w leczeniu tej choroby znajdują zastosowanie mentol stosowany zewnętrznie, z tego co się orientuję to jest on często spotykany w różnych maściach końskich i do pielengnacji wymion u bydła, kóz itd(ale tylko może złagodzić/skrócić przebieg choroby, nikt nie zapewnia skuteczności). Osobiście jednak uważam, że choroby nie warto leczyć, bo koszty mogą przedrożyć spodziewane efekty, a jeśli się boisz ewentualnej zakaźności to chore sztuki po prostu odizoluj od reszty.

Opublikowano

A może być head&shoulders? Bez urazy to tylko żarcik, chodzi o zwykły szampon Nizoral? Prosięta kupiłem na targu, ale były zdrowe dopiero po 4 dniach to coś zaatakowało 2 szt. podejrzewam że to wina słomy, a niewiesz czy to choroba zakaźna?

Tak u mnie ze dwa lata temu moje prosięta miały to i rzeczywiście tak jak kolega wyżej napisał lekarz nie umiał mi wytłumaczyć od czego więc tak sobie wydedukowaliśmy,że to od trocin.....po 4-5dniach stosowania im to przeszło-zależało mi na czasie bo szły na sprzedaż :rolleyes:

Opublikowano

Przyczyną łupieżu różowego jest prawdopodobnie grzyb o nazwie Pityrosporum. Przyspieszyć ustępowanie zmian można podając witaminę A+E, oraz smarując skórę jak przy chorobach grzybiczych Fungidermem lub maścią siarkowo-salicylową.

Opublikowano

Skąd takie informacje? - bo mówiąc szczerze pierwsze słyszę, jak by co to prosiłbym o jakieś źródło. Z tego co wiem u świń Pityrosporum owszem wywołuje, ale grzybice, które też wyglądają jak łupież(zresztą u ludzi jest właśnie przyczyną choroby nazywanej łupieżem pstrym), ale w odróżnieniu zmiany są od razu brunatne i lokalizują się częściej w okolicach grzbietu, w uszach, koło odbytu i to najczęściej jest to grzybica na podłożu jakiejś innej choroby np. PDNS i wtedy leczenie obejmuje kw.salicylowy, jego związki i leki p-grzybicze, a rozpoznać grzybice możesz też jeśli wykażesz w zeskrobinach ze zmian chorobowych strzępki grzybów. W przypadku łupieżu różowego natomiast bardzo charakterystyczne jest to, że zmiany są najpierw lekko czerwonawe(później mogą być brunatne, ale wynika to raczej z obecności martwiczego złuszczonego naskórka i po prostu zabrudzenia z racji lokalizacji), lokalizują się głównie po brzusznej stronie ciała, a w bad. mikroskopowym różnicuje się tę chorobę właśnie od grzybicy poprzez brak strzępków grzybów w zeskrobinach, no i charakterystyczne jest to, że najczęściej jeśli już choroba występuje to początek ma u 10 - 12 tyg. prosiąt.

Opublikowano

Tak więc, według autorów anglosaskich choroba ma podłoże genetyczne, ponieważ występuje głównie u świń rasy Landrace. Natomiast nasi krajowi autorzy zaliczają tą chorobę do grzybic, przyjmują że grzyb powodujący schorzenie należy do rodzaju Pityrosporum. Dowodem na etiologię grzybiczą jest fakt stwierdzenia w złuszczonym, lub chorobowo zmienionym naskórku tworów przypominających nitki grzyba, ale dotychczas nie udało się wyhodować tego grzyba na podłożach sztucznych. Choroba ta dotyczy sporadycznie prosiąt w wieku 3 do 16tygodni. Niektórzy twierdzą, że występowanie schorzenia związane jest z nosicielstwem grzyba przez lochy i zakażeniem kontaktowym osesków.

 

Choroba ma postać wykwitów skórnych wyniesionych ponad powierzchnię skóry. Po 2-3dniach na obrzeżach wykwitów pojawiają się pęcherze z płynem surowiczym, po pęknięciu przekształcają się one w strupy. Zazwyczaj po kilku tygodniach plamy bledną, złuszczają się ukazując zdrowy naskórek. Choroba zazwyczaj przebiega łagodnie kończąc się po 2-3tygodniach samowyleczeniem.

 

Jeżeli chodzi o leczenie to tak jak napisałem, poprzez te kilka lat pracy z trzodą, widziałem 2przypadki łupieżu różowego, raz u małego 3tygodniowego prosięcia tuż przed odsadzeniem i raz u warchlaka o wadze około 20kg. Oba leczyłem tak jak napisałem i po około 2tygodniach przeszło. To co napisałem opieram na opracowaniu między innymi Prof. dr. hab Zygmunta Pejsaka i opracowaniach niemieckojęzycznych.

Opublikowano

Dzięki,za odpowiedź, jeszcze tylko takie pytanko - od prof. Pejsaka chodzi ci o jakiś z jego artykułów(można prosić jakiś odnośnik, albo tytuł), czy na którejś z jego książek(jaki tytuł i z którego roku wydanie jeśli można by prosić), bo w sumie zadziwiłeś mnie bo pierwszy raz spotkałem się z takim wyjaśnieniem etiologii tej choroby.

Opublikowano

Dziękuje bardzo za wyczerpujące odpowiedzi, byłem dzisiaj u lekarza wet. dowiedziałem się mniej więcej to samo co powyżej opisaliście, w każdym bądź razie powiedział że samo przejdzie. U mnie objawy chorobowe wystąpiły na stronie brzusznej i pośladkach, znalazłem w necie zdjęcia jak to wygląda:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a25ab290e276de65.html [/url]

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b5fae8e163df1d74.html[/url]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mrlighter99
      Dzień dobry, czy montował ktoś podobny paszociąg z czujnikiem indukcyjnym i klapkowym. Trudno jest mi powiedzieć jak zamontować te czujniki. Do zestawu jest skrzynka taka jak na zdjęciu.




    • Przez Neveragain
      Macie jakies sposoby na ograniczenie wypadania odbytów u warchlaków 30-60 kg? 
      Czasami zdarza się u kilku sztuk z dostawy a czasem u kilkudziesięciu. 
      Jak sobie z tym radzicie? 
    • Przez MichałMalec
      Jaką paszą najlepiej karmić trzodę i zaoszczędzić kasy mam około 60 sztuk 
    • Przez Mateusz100
      Witam w lipcu tego roku był program o nazwie bioasekuracja czy cos takiego dla rolników produkujących trzodę chlewną i miała być to jakaś refundacja do 100% czyli rolnik mógł kupić za np. 10 tyś zł jakieś urządzenia przedmioty potrzebne do tej bioasekuracji a oni powinni oddac dokładnie tą samną kwotę 100%. Ja wziąłem trochę sprzętu odzieży na kilka tyś zł dziś dopieru po tylu miesiącach przyszło pismo z agencji przed samymi świętami i podali tam kwotę brutto jaka mi zwróca i ze to jest 100 % a wyszło na to ze dobre 5 tyś zł poszło gdzieś w las bo o tyle mniej dostanę zwrotu więc sie pytam gdzie jest to 5 tyś zł kto je wziął i na co poszło? Miał ktoś z was taki sam przypadek ? Ileż można pozwalać na takie akcje jak był program na zwrot 100 % to rolnik musi dostac wszystko a nie jakieś oszustwa faktury agencja dostała wszystko było i jest... Najlepsze jest to że na jakieś zastrzeżenia i odwołania mam czas 7 dni dziś przyszło pismo tydzień mija w poniedziałek  teraz świeta agencje pewnie zamknięte i jak tu cos zgłaszać odwoływać sie ? po prostu żarty i tyle rolnik całe życie na innych robić musi i jeszcze batem dostanie na koniec... Ma ktoś podobny problem ze nie zwrócili całej kwoty komuś? Proszę pisać śmiało i sie dzielic informacjami. 
    • Przez dicloduo
      Witam, czy są tu rolnicy hodowcy świń?
      Jak są niech napiszą czy otrzymali zwrot za zakup środków bioasekuracyjnych. Płatność miała być w formie krajowej deminimis?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v