Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam prośbe do was - a w szczególności do uzytkowników takowego sprzętu - znajomy ma 17 ha kukurydzy do zbioru i 12 ha łąk - jest zainteresowany zakupem sieczkarni samobieznej - w miare taniej i prostej w obsłudze i budowie - zastanawia się nad Z-350 lub E-281 lub Toron i ma dylemat którego kupić - chodzi mi o małe porównanie tych trzech maszyn - głownie pod względem jakosci pracy, awaryjnosci, kosztów (spalanie, częsci) - stąd mała sonda

 

pozdrawiam Marek :D

 

PS - wiem ze jest kilka podobnych tematów ale nie poruszano w nich kwestii porównania tych trzech maszyn

Opublikowano

Ja bym proponował E-281 , bo moze się czasem psują ale w moich stronach to z częściami nie ma problemu a jeśli się dokładnie naprawia i poświęca się troche uwagi to potrafi sie odwdzięczyć stabilną pracą i jakością sieczki.

Opublikowano

Ja bym wział nasza Z350/3 ( 89 rok z dodatkowym wentylatorem- ładny sprzęt!!) a dlaczego?? Kilka argumentów:

-skrzynia i inne alementy jezdne od Bizona ( czyli bardzo duzó częsci);

- silnik też prosty i znany cyyba każdemu;

-duze ogómienie;

-jakośc pracy;

Forszaja bym odradzał, szukałem takze kiedys sieczkarnii i ogladałem duzó forszajów... w większości są to sprzęty juz dobite i stare :D a i jakosc pracy nie jest taka dobra :) A co do Toronów to wiem ze nie ma do tego duzó części...

Opublikowano

Nie będę się wypowiadał na temat sieczkarni Toron bo nie się z taką nie spotkałem. Odnośnie Z- 350 i E - 281 na pewno ich zaletą jest cena. Jeśli przyszły użytkownik tych sieczkarni ma trochę pojęcia o mechanice to nie będzie miał kłopotu z naprawą bo są one stosunkowo proste w budowie . Z dostępnością części do E -281 nie ma problemu ( jest dużo maszyn sprowadzonych z zachodu na części ) są nawet ogłoszenia na Allegro. Z częściami do Z -350 jest trochę gorzej ,ale jest firma pod Poznaniem dokładnie w Koziegłowach która zajmowała się tym i powinni mieć co nieco z części. A teraz najważniejsze , ja sieczkarni E- 281 czy Z- 350 nie wpuścił bym na swoje pole kukurydzy. Powód ,widziałem już kilka E 281 w akcji i jakość pocięcia i rozdrobnienia ziarna kukurydzy jest kiepska co do Z - 350 widziałem dwie maszyny w akcji, ocena jakości pocięcia podobna. Wydaje mi się że robienie kiszonki z kukurydzy takim sprzętem mija się z celem gdyż całe ziarna kukurydzy pozostałe w kiszonce nie będą strawione przez krowy. Co do robienia sianokiszonki to raczej ok.

Opublikowano
toron to czeska sieczkarnia - bardzo podobna do sieczkarni mars również czeskiej - róznia się w zasadzie szczegółami

 

http://www.allegro.pl/item264516262_sieczk...mars_050_1.html

 

Ja mam   5 lat E 281C  i to chyba ostatni sezon  bo już  nie chce ogłuchnąć całkiem  siedząc w kabinie  

 

Chciałem kupić właśnie torona   takiego jak w tym linku  ale  ojciec jak zobaczył NH   w akcji   to chce  coś za ok  50-60 tys  kupić

 

Wracając do torona   to silnik LIAZ    - z częściami nie ma problemu   , hydraulika DANFOSS   tez nie powinno byc problemu  z częściami    

 

Trzeba szukać czegoś  z zapasowymi  częściami   ja oglądałem torona  za 20000 zł   tylko tego bez gniotownika   i  dodana była całą hydraulika z 2 sieczkarni  i sporo cześci  

 

Za toronem przemawia jeszcze  1 rzecz   nie macha  przed oczmi  to motowidło

Opublikowano

Ja tam nadal zostaje przy naszej Z350, długości sieczki mozna ustawiac od 2-40 mm, Z tego co wiem to Fortschrit dos długo tnie i do kuki sie nie nadaje, bardziej do traw i mieszanek paszowych. A jeśłi chodzi o motowidło to jeśli sie poszuka to trafi sie Z350 z hederem rzędowym co przy forszajach jest bardzo rzadkie :rolleyes:

Opublikowano

ja bym proponowal E-281 jesli dobrze ustawi sie kosy wzgledem sztalnicy tak prawie na styk i jest dobra sztalnica i kosy to nie jeden by sie zdziwil jak krutka sieczka moze byc no i maszyna zeby nie byla zuzyta zeby w nia kasy nie ladowac tak to jest ok

Opublikowano

ciężko coś doradzić-trzeba byłoby mieć wszystkie na raz :)

 

ja miałem Z-350/3, i ją polecam :)

 

Ja bym wział nasza Z350/3 ( 89 rok z dodatkowym wentylatorem- ładny sprzęt!!) a dlaczego?? Kilka argumentów:

-skrzynia i inne alementy jezdne od Bizona ( czyli bardzo duzó częsci);

- silnik też prosty i znany cyyba każdemu;

-duze ogómienie;

-jakośc pracy;

 

paliła (o ile dobrze pamiętam) 28l/h

 

jedyny niewypał to heder bezrzedowy do kuku. tam gdzie moja poszła dorobiono gniotownik i heder rzędowy :rolleyes:

Opublikowano

My mamy w gospodarstwie E281-E z 89r. Roczni obrabiamy nią ok. 12ha Dopóki się nie zepsuje idzie jak burza. Mocny i mało awaryjny silnik, prosta konstrukcyjnie i w obsłudze, a nawet o dziwo ma dobrą wentylację - a latem to nie do przecenienia. Jeżeli jest zadbana, nie powinno być większych problemów, chociaż wiadomo, że w tak starej maszynie zawsze coś ma prawo się zepsuć. U nas w okolicy "Polka" miała umiarkowanie dobrą opinię. Bardzo często się psuła, ale to być może kwestia tego konkretnego modelu. Była również słabsza o ok. 20 KM. Konstrukcyjnie jej nie znam. O Toron, nic nie wiem. Jeżeli macie jakieś konkretne pytania, odnośnie "niemki", postaram się odpowiedzieć na nie, o ile będe posiadał wystarczającą wiedzę.

Opublikowano

U mnie w tym roku kosił u mnie koleś na usługach toronem i z tego co mi mówi i z tego co widziałem to całkiem wydajna maszyna i bardzo dobrze sie spisuje w kukurydzy ( każde ziarnko ruszone B) ) . Komfort pracy również jest dobry i nie ma na co narzekać. Jedyny ból jest taki ze do tej sieczkarni w Polsce prawie ze nie ma wcale części. A zagranica ceny kosmos za częsci. Jednym słowem Jakość pracy tak komfort pracy tak, awaryjność i dostępność części nie

Opublikowano

cześć ja nabyłem fortschritt i jak na razie jedyne co mi się trafia to pierdoły, wg instrukcji minimalna grubość sieczki to 3mm i słowo daję jak człowiek poświęci czas i przyłoży się do roboty to ustawi je fantastycznie. sieczkarnie budowano dla głupków z pgr więc wszystko naprawisz samodzielnie ja wymieniłem wannę, uszczelniłem hydraulikę plus regulacje maszyny, zrobiłem już ok 50ha kuku i gps. jest głośna i kupiłem wygłuszacz na uszy to fakt. części są wszędzie jak ją kupowałem to właśnie części wyznaczały co kupuję są wszędzie i są tanie! jak dysponujesz większymi pieniędzmi można kupić

wersję z kemperem detektorem metalu kabiną akwarium. ja za zestaw 88r z 3 głowami dałem 10tyś.

Opublikowano

co do tego zgniatania w forszaju, to faktycznie u znajomego 2 lata temu przepuściło dużo ziaren, ale szedł jak burza w dużej kukurydzy

potem ten gość jak kosił u siebie to nie przepuściło prawie żadnego ziarna, było ok a i jechał wolniej

 

może po prostu na usługach niektórzy się nie przykładają, wolą rozkręcić zgniatacz i zrobić to bez postojów ( co by się nie przypychała, mniej spaliła) szybciej, itd

tyle, że już ten gość wynajmuje kogoś innego jaguarem

 

prawdę mówiąc to pewnie wybrałbym forszaja, tyle, że chyba faktycznie zajęło by trochę czasu znalezienie dobrej sztuki

nie wiem, czy zetka ma zgniatacz, mieli to kiedyś niedaleko w spółdzielni i pozbyli się tego w pierwszej kolejności przed forszajami, ale wiadomo jak było 20-15 lat temu, czy z dbałością o sprzęt w tych firmach w PRL-u

Opublikowano

Ja bym proponował E-281 , bo moze się czasem psują ale w moich stronach to z częściami nie ma problemu a jeśli się dokładnie naprawia i poświęca się troche uwagi to potrafi sie odwdzięczyć stabilną pracą i jakością sieczki.

 

Też proponowałbym E-281 części można kupić na stronie http://e-skladnica.pl/pl/c/Fortschritt-E-281c/92/1/name

 

a z moich doświadczeń ten sprzęt jest mało awaryjny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez arcadiuss92
      Hej, witam jestem w połowie sieczenia kukurydzy i w tym roku idzie tragicznie, sieczkarnia ciągle się zapycha, strasznie dużo na dole zostaje syfu (pod nożami od bębnów) i co chwilę zrywa bezpiecznik co strasznie utrudnia pracę... proszę o szybką pomoc!!
    • Przez krzyszofl
      Widział ktoś lub ma takowego Orkana? 






    • Przez przemek308
      Witam, mam problem z jaguarem 860 dotyczy on jazdy. Prędkość maksymalna tej sieczkarni to 14-15km/h przy maksymalnych obrotach silnika wydaje mi się powinno być 20-25km/h, ogólnie to dzoj ma małe wychylenie do przodu po odpieciu linki przesuwa się bardziej do przodu to tak jakby blokowalo coś na pompie od jazdy. Miał ktoś podobny problem albo regenerowal pompę jazdy?
    • Przez przemek308
      Mam zamiar kupić sieczkarnie tak do 100tys no max 120tys i zastanawiam się nad jd seria 6x10 czy to dobry wybór jaguar serii 800 to już będzie wysłużona maszyna i w tych pieniądzach nie bardzo jest co szukać a może lepiej ładną 600 tylko do tego znowu kończą się części.
    • Przez Patryk022001
      Witam, mam problem z sieczkarnia jaguar 870 z 2001 roku, wcześniej gdy kręciła i nie odpalała, wystarczyło cofnąć kluczyk i za 2/3 razem odpalała od strzała, nie wiem, czy jakaś cewka, czy moduł nie załączał, a teraz wcale nie odpala, kręci i nie odpala, dymek z komina także nie leci, w czym szukać problemu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v