Skocz do zawartości

Pchły w kurniku


dawid5508

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie

Mam problem z pchłami w kurniku. Nie po raz pierwszy bo z zeszłym roku też miałem ;[ . Tępiłem je dosyć długo i różnymi sposobami, ale nieskutecznie. Kilka razy sprzątałem kurnik i białkowałem wapnem, pryskałem opryskami na mszyce, a nawet je opalałem. Po jakimś czasie same się wyniosły. Najgorsze jest to że siedzą w każdej nawet najmniejszej dziurce. W tym roku to samo jest ich wiele aż czerwono miejscami :unsure: . Część ich gdzie najwięcej to je przypiekłem, ale co z resztą? Macie jakieś skuteczne środki na nie, albo coś innego? Jutro będę białkował i sprzątał zobaczę czy coś pomorze, każdy pomysł mile widziany. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego to prawdopodobnie nie są pchły. Czy te pasożyty gryzą kury, kiedy w dzień czy w nocy? Podejrzewam że to mogą być tzw. ptaszynće ektopasożyty ptaków. Tak to wygląda? http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0f/Dermanyssus_gallinae_mite.jpg http://www.summagallicana.it/lessico/a/acaro%20rosso%20Dermanyssus%20gallinae.jpg Ciężko jest zabić te pasożyty, można jedynie ograniczać ich inwazję talkiem. Skutecznie się je niszczy gdy masz pusty kurnik. Ten lek Puralyl co kolega wyżej stosował można ale miedzy cyklami produkcyjnymi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie to jest to! Nie zauważyłem żeby kury były pogryzione, ale muszę kilka sztuk złapać i to sprawdzić. Zawsze mogę kury przegonić do drugiego budynku który jest pusty tylko mam pytanie na jaki czas nie może być kur w kurniku? Gdzie mogę ten środek kupić, lub jakiś inny na to? I czy jak kurczaki które są od razu obok kurnika też muszę je wysiedlić( pewnie tak bo pasożyt się i na nie przeniesie)?

Ps skąd to się bierze?

Edytowane przez dawid5508
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na ten lek jest 21dni karencji, a dostaniesz go pewnie u jakiegoś weta. Na pewno masz pogryzione kury bo ptaszyńce są krwiopijne(na skórze małe czerwone plamki) i przy intensywnych inwazjach mogą padać kurczęta, dlatego musisz wyczyścić kurnik i spryskać tym środkiem tak jak wet powie. Skąd się to bierze? Masz gołebie? Ptaszyńce mogą się przenosić z innych ptaków tj. gołebi (może od sąsiada?) albo dzikiego ptactwa. Nie jest to dla kur przyjemne bo one pasoytuja w nocy i nie daja im spać dlatego możesz mieć zmniejszoną nieśność lub przyrosty, utratę piór. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Staszek720
      Witam
      Chciałbym się zapytać o najlepsze rasy kur niosek
      które znosiłyby jaknajwięcej jaj.
      Obecnie mam 70-80 sztuk kur i ok. 20 jajek dziennie, to według mnie
      jest trochę mało szczególnie w tym okresie. Rasy nieznam którą mam
      ale zawsze kupuje w w okolicach maja kurki-1-dno dniowe.
      Czytam na forum że u niektórych osób , kury się niosą " wspaniale"
      -moje kurki mają jak w "Raju" Lecz nie okazują za bardzo wdzięczności
      -dostają pszenicę,pszenżyto,kukurydzę śrutę, ziemniaki, od wiosny do
      póżnej jesieni mają naokrągło zielonkę; trawę, codziennie świeże pokrzywy
      im dostarczam,a w okresie zimowym suszoną pokrzywę, również mają
      miejsce do biegania, grzebania itp.
      Mam więc prośbę do osób które znają się dobrze na tych sprawach o
      odpowiedż , jakiej rasy szukać ażeby wysyp jaj dziennie był jaknajwiększy
      i jak wogóle karmić taką rasę ( jak z paszą ) i wogóle.
      Zastanawiałem się nad Zielononóżkami ale z tego co czytam to chyba
      muszę zrezygnować.

      Pozdrawiam
    • Przez iridium3000
      Witam. zakupiłem kilka sztuk, kur ozdobnych, które mają Świerzbowiec Ptasi. Chciałbym się dowiedzieć jakie są sposoby na wyleczenie.
      Słyszałem o Oleju spożywczym, Iwermektynie, oraz SKINSCABIN które będzie skuteczne?
    • Przez Alexandr
      Idealny do mielenia pszenicy, owsa, gryki, ziaren kukurydzy i nie tylko.
      Wydajność (sucha pszenica): 170 kg/h
      Moc silnika: 0.8 kW
      Objętość załadunkowego bunkra: 5l.
      Frakcja bocznego sita: 5 mm.
      W komplecie: rozdrabniacz, zapasowy nóż, bezpiecznik,dowód osobisty wyrobu
      Waga: 6,3 kg
      Rozmiary: 42 х 28 х 32 cm
      640 zł
      Wysyłka kurierem za pobraniem z Bielsk Podlaskiego. Odbiór osobisty w Bielsk Podlaskim lub Białystok/   Tel.792-768-879 Alexandr









    • Przez danielooo25
      Panowie mam budynek gospodarczy murowany starego typu wymiary około 4.5 × 14 jest światło nowe okna, służył wcześniej dla bydła ale teraz jest nie używany i chciałbym zacząć nową hodowle tylko zastanawiam się co jest bardziej opłacalne może gęsi białe czy mięsne kury brojlery mam swoje zboże, wybieg na około 30 arów woda też jest, mam możliwość powiększenia i dostawienia budynku, a może macie inne pomysły na hodowle, dziękuję za podpowiedzi 
    • Przez kamcioch1
      Dzień dobry.
      Mam nadzieję że temat zostanie zaakceptowany, bo co prawda nie ma problemu aktualnie, ale myślę, że ktoś z wypowiadających się może udzielić dobrych wskazówek albo ktoś tu niedługo trafi i znajdzie pomoc.
      Otóż w ubiegłym roku perliczki wysiedziały mi +/- 7 pisklaków. Pod opieką perliczki w chłodne lato nie miały łatwo, przez co ostatecznie zostało ich 5 (samica ich nie ogrzewała, narzucała zbyt duże tempo). Doszło więc do tego, że po jakimś tygodniu oddzieliłem je od samicy aby zająć się nimi samodzielnie. W ciepłe dni były na dworze w klatce, z dostępem do zielonego wybiegu, dostawały wodę z witaminami oraz paszę dla piskląt. Mimo to gdy miały już ok 2-4 tygodnie zaczęły im się problemy z nogami, najpierw osłabienie nóg, przewracanie się, potem całkowity brak możliwości chodzenia.
      Przeszukując internet trafiłem na temat o bażantach, w którym autor miał dokładnie taki sam problem i nawet podał rozwiązanie, które zastosowałem u siebie.
      Otóż wskazał on preparaty/substancje które zalecił mu podawać weterynarz, a jakiś czas później napisał, że z naturalnych metod należy wybrać pokrzywę.
      Tak więc codziennie zbierałem liście pokrzywy (twierdzi że najlepiej młode listki) i mieszałem je z gotowanym jajkiem po czym podawałem pacjentom.
      Efekty były widoczne już po 2-3 dniach! Mała perliczka która tylko leżała, po 4 dniach już stała o własnych siłach, po następnych 2 już chodziła.
      Nie testowałem samej pokrzywy tylko od razu podałem ją z jajkiem, myśląc głównie o żółtku, które przecież też ma w sobie witaminy.
      Tak więc polecam ten sposób. Jeśli ktoś prowadzi amatorską, przydomową hodowlę, to może będzie miał taki problem i tu trafi.
      Zastanowiłbym się nawet czy nie warto podawać takiej rozdrobnionej pokrzywy już dzień po wykluciu się piskląt, bo pamiętam, że w poprzednich lęgach zdarzały się uciekające w bok nogi. Może to też przez brak jakiegoś składnika który jest w pokrzywie a nie ma go w witaminach dla pisklaków?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v