Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

ja daje moim opasom buraki pastewne i czerwone oraz marchew odpadkową ponieważ zajmuje się hodowlą roślin też. A do tych buraków to nawet sam nie wiem tyle że im to siekam taką maszyną i posypuje ospą z koncentratem

Opublikowano

Proponuje ci zasadzić dla opasow brukiew dużo mniej roboty siejesz flance potem rwiesz sadisz w rygi saletra oborasz puszki i w listopadzie ścinasz i zwozisz nie masz tyle kłopotów z zbiorem jak z burakami jakm mi kolega ostatnio opowiadał jak żniwą buraki to sie za glowe złapałem że im sie chce z brukwią ścinasz liście widłami do siana z dwoma pykami i na końcu przyspawany nożyk i robota idzie w oczach a potem tylko brony przeciągasz i zbierasz na przyczepe brukiew na kaszubach "wreki" na nie mówimy.

Opublikowano

Proponuje ci zasadzić dla opasow brukiew dużo mniej roboty siejesz flance potem rwiesz sadisz w rygi saletra oborasz puszki i w listopadzie ścinasz i zwozisz nie masz tyle kłopotów z zbiorem jak z burakami jakm mi kolega ostatnio opowiadał jak żniwą buraki to sie za glowe złapałem że im sie chce z brukwią ścinasz liście widłami do siana z dwoma pykami i na końcu przyspawany nożyk i robota idzie w oczach a potem tylko brony przeciągasz i zbierasz na przyczepe brukiew na kaszubach "wreki" na nie mówimy.

 

 

aha?

Opublikowano

Buraki za dużej wartości nie mają ... To jest taka "zapchajkiszka" - dajesz bo nie masz co. Na tym dobrych przyrostów nie ma. A narobić się przy tym trzeba bo opielić potem zebrać. itp.

Generalnie szkoda zachodu.

Opublikowano

Buraki za dużej wartości nie mają ... To jest taka "zapchajkiszka" - dajesz bo nie masz co. Na tym dobrych przyrostów nie ma. A narobić się przy tym trzeba bo opielić potem zebrać. itp.

Generalnie szkoda zachodu.

 

 

daje bo nie mam co z tym robić bo zawsze tego narośnie...

no jak posiekanego buraka rzucę na siano to dużo lepiej jedzą...

 

Dokładnie jak kolega wyżej

najwyżej narobisz dużo obornika

 

 

1000 :wub: :wub: :wub: :wub:

 

też mi o to trosze chodzi :D

Opublikowano

daja czy nie daja ale ja zawsze też daje marchew pastewną i buraka. może nie jest to super jedzenie na przyrost ale wydaje mi sie ze zawsze rozpycha sie troche tym burakime i wiecej je siana czy kiszonki zeby brzuch zapełnic

Opublikowano (edytowane)

Mam pytanie czy warsto zasiać hetkar buraków pastewnych?

Hoduję 6 byków, i zastanawiam się nad uprawą buraka. Jest to opłacalne ?Czy buraki to dobra pasza dla bysiów, czym jeszcze najlepiej karmić byki ?

 

Połączone

Edytowane przez razor275
Dublowanie tematu
Opublikowano

no to pewnie chcesz te 6 bysiuw zameldować na długo wartość pokarmowa buraków pastewnych jest mała ja byki choduje już ponad 20 lat z pastewnych zeszłem w 3 roku teraz kukurydza śruta rzepakowa i premiks i jest kul :D

Opublikowano

naucz sie robić trunki wysokoprocentowe z buraków. Znajomy jest dobry w takich produktach, i nie drogi. Robi to co lubi i jest zadowolony. Jemu sie opłaca, a Tobie... to zależy co z tymi burakami bedziesz robił. Kiedyś sprzedawało sie do cukrowni, ale po "restrukturyzacji rolnictwa" to nawet trawy skosić sie nie opłaca. Chyba że masz dobre dotacje z UE.

Opublikowano

no to panowie doradzcie

mam 1 ha z dala od domu na drogim gospodarstwie zboza mi sie nie oplaca tam siac a mam byki cos dla nich bym posadzil lub zasial tylko nie wiem co

buraki? kartofle? moze zrobic lake? pomozcie...

Opublikowano

1 ha buraków pastewnych na 6 byków to trochę za dużo. Przy średnim plonie to wystarczy Ci ok. 30 arów. Zasadzenie ziemniaków to też nie głupi pomysł, ale tu też 1 ha to za dużo chyba że na handel. Możesz też posiać trochę dyni pastewnej, byczki będą ją jadły z dużym apetytem, ale to taka pasza max do końca lutego, ale już od stycznia potrafi się psuć.

 

Jeśli na tym polu przez najbliższe lata nie chcesz siać zboża i ma ono być tylko do produkcji paszy dla bydła to proponuję Ci zainteresować się topinamburem. Jest to pożywna pasza lepsza od ziemniaków (zamiast skrobi ma cukier inulinę i nie ma substancji antyżywieniowych jak ziemniak), dobrze się przechowuje, nie szkodzi mu przemarzanie. Uprawa jest prosta sadzisz raz i po zbiorze formujesz tylko międzyrzędzia i tak przez kilka lat. Wadą tej rośliny jest jej duża ekspansywność, ale jeśli jest to jedno pole, na którym nic innego nie chciałbyś uprawiać to chyba nie będzie to problemem. W sieci jest o tym dużo artykułów, polecam poczytać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez solek01
      Witam
       
      Dostałem od SUDZUCKER rozliczenie dostawy buraków jeszcze z sezonu 2005/2006,
      od tej pory buraków już nie uprawiam.
      W wezwaniu tym powołują się na jakieś rozporządzenie komisji (WE - cokolwiek to znaczy)
      z 2013r. Ustalając kurs EURO na 3,92889.
      Troche to dziwne 8 lat po dostawie każą mi im oddać około 100zł, niby nie wiele,
      ale jaką mam pewność że za 2 lata znowu coś sobie nie ustalą i każą zapłacić znowu stówkę.
      Ktoś jeszcze dostał takie coś?
      Jak to jest w przepisach cukrowni, czy związku plantatorów buraka cukrowego, po jakim kursie
      przeliczają kasę za buraki? Tu jest aż 5 miejsc po przecinku!!!
    • Przez kolo19
      Witam, zastanawiam się nad kupnem siewnika do warzyw.
      Wypatrzyłem sobie Stanhaya i Monosema i teraz dylemat krórego wybrać...
      Służył by on do zasiania marchewki, pietruszki, buraczka
      Moje pytanie do Was, który według Was byłby lepszy pod względem jakosci wykonania, prezycji itp.
      Dodam jeszcze że zależy mi na tym aby siewnik miał regulacje, np. chce sobie zasiać marchew i ustawiam sianie na 3 rządki na 1 redlinie, a buraczka na 2 rządki.
      Z góry dzięki za odpowiedzi
    • Przez mareczek525
      Witam, może ktoś z was miał podobny problem z burakami które są zjadane przez jakiegoś szkodnika, wykopane są dołki w miejscu gdzie jest nasionko i tak w jednym rządku 20m 50m długości każde nasionko po kolei. Pole zostało przesiane (5ha) myślałem, że to jakie robaki, opryskane dursbanem ponownie agregatem i siew. Chodzę na pole codziennie i jest coraz więcej zniszczonych nasion, pryskałem to pole bi58 żeby śmierdziało i nic, dziś po deszczu świeże dołki są i zjedzone nasiona. Na tym polu są dosyć szerokie miedze może to jakieś gryzonie? i tam zamieszkują
    • Przez patrystyka
      co myślicie o takim czymś jak siew pszenicy w nie wykopane buraki jest to tak rozsiewam rozsiewaczem w buraki pszence za dwa dni przychodzi holmer wszystko ładnie miesza i jest pszenica znajomy tak zrobił kilka razy i sie udało 
    • Przez patrystyka
      jak macie procent zanieczyszczenia po burakach dla mnie to ,że jakieś chore miałem w tym roku 9 % kopane holmerem i brane doczyszczarką a kiedyś tata woził przyczepa ładował cyklopem z ziemią i max było 4-5 a dziadek jak sypał gablami to 2 sypało buraki a jeden ziemie i tez było mniej taki niby sprzęt a jest gorzej jak kiedyś 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v