Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ostatnio przy odśnieżaniu podwórka przy załączonym na stałe przednim napędzie zauważyłem że podczas jazdy do tyłu widać jak gdyby przedni napęd przerywał i w tych momentach słychać delikatne trzaski. Przekazanie napędu na przednie koła jest w miarę jednostajne i ciągną jak powinny, ale tak jak mówię czasami widać przerywanie i ten stuk mu towarzyszący. Ciągnik to Belarus 820 2006 rok most stożkowy i pracuje z turem od wiosny, ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Wie ktoś co może być tego przyczyną?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Na wale napędowym przedniego mostu masz sprzęgło które przepuszcza - stąd te trzaski.Jak będziesz miał podobne objawy przy jeździe do przodu będziesz musiał przejrzeć to sprzęgło ( i ewentualnie wyregulować ). :)

Opublikowano

Ja miałem podobny problem bo czasem jak cofałem do garażu to coś strzeliło. W polu jak jechałem powoli np za kombajnem gdy szykowaliśmy się do wysypywania zboża to też czasem szarpnęło ciągnikiem i jak się przyglądałem przez szczelinę w podłodze to byłem na 100% przekonany, że wał od przedniego napędu zatrzymuje się na ułamek sekundy w chwili gdy słychać ten stuk. Minęło tak z pół roku i dopiero się zorientowałem o co chodzi. Po prostu nie odbijało dobrze kółko od załączania automatycznej blokady tylnego mostu. Przy jeździe nie idealnie na wprost co jakiś czas następowało przeskoczenie tarczek sprzęgła blokady i stąd był stuk. zmieniłem sprężynę i jest spokój. Warto to sprawdzić.

A jak nie to trzeba podnieść przodek do góry i kręcić kołami, sprawdzić luzy, może łożysko jakieś się sypie i źle zazębiają koła zębate.

Z tego co wiem to w nowszych MTZ-tach w podporze wału napędowego nie ma już sprzęgła przeciążeniowego.

Opublikowano

Kolego jesteś w błędzie sprzęgło nadal jest ,a pozatym mam pytanie czy dobrze załanczasz napęd bo zdarza sie że żle załączony też przerywa i chałasuje u mnie to sie dzieje czasami jak jade do przodu .

Opublikowano

Nie do końca jest w błędzie. Są katalogi w których jest rozrysowana podpora bez sprzęgła. Tuleje z wieloklinami z zerową możliwością poślizgu. Możliwe ze tylko do mostu krzyżakowego. Nie jestem pewny musiał bym poszukać czy czasem takiej zmiany nie opisuje w swoich ciągnikach pronar.

Opublikowano (edytowane)

u mnie to się działo przy wyłączonym napędzie

Właśnie próbuję znaleźć pdf ze zmianami konstrukcyjnymi bo gdzieś go na kompie mam ale nie wiem gdzie. Chyba tam jest podpora bez sprzęgła.

 

i mam MTZ-podpo_xsnsrnn.JPG

 

żeby nie było że ściemniam :)

Edytowane przez mani51
Opublikowano

Z którego masz roku?

Mój jest 86 i ma sprzęgło. Już musiałem go podciągnąć bo jak miałem stare opony z tyłu to w orce zaczęło puszczać i właśnie objawiało się takim zgrzytem, terkotaniem, buczeniem - sam nawet nie wiem jak to określić.

Opublikowano (edytowane)

Czyli są dwie opcje: albo sprzęgło w podporze pośredniej albo mechanizm załączania blokady tylnego mostu. Obstawiam raczej, że trzeba podciągnąć tarczki sprzęgła w podporze, bo od dłuższego czasu nie załączałem blokady tylnego mostu, więc to raczej nie to. Chociaż zastanawia mnie to, bo mój ojciec mówi, że te trzaski i przerywanie występują przy skręconych kołach, czyli na zakrętach, więc to jednak blokada mostu jest winna? Przy tych trzaskach i przerywaniach daje się zauważyć, że przednie koła zatrzymują się w miejscu na ułamek sekundy. Przy najbliższej okazji przyjrzę się temu dokładnie kiedy tak się dzieje i dzięki Waszym poradom może uda mi się to zlikwidować. Dzięki za odpowiedzi.

 

A i napęd staram się załączać do końca, pamiętam o tym. A jeśli już zdarzy się że nie jest do końca zaciągnięty to samoczynnie wyskakuje na środkową pozycję "automatyczny" więc to chyba nie jest przyczyną trzasków w moim przypadku.

Edytowane przez glazu1991
Opublikowano

U mnie to strzelanie było tylko przy minimalnie skręconych kołach.

Żeby sprawdzić tą blokadę to wystarczy maskę podnieść i zobaczyć czy to kółeczko na kolumnie z przodu cofa się lekko w położenie wyłączona blokada. Dlatego o tym napisałem bo to najprostsze co można sprawdzić.

Też raczej obstawiam podporę ewentualnie coś w przednim moście ale to już więcej zachodu żeby sprawdzić.

Opublikowano

Też obstawiam podporę. Na zakręcie przednie koła szybciej jadą i przy załączonym napędzie na 'drugi bieg', do końca, zaczyna działać spora siła na tą podporę spowodowaną różnicą prędkości obu osi. Załączona blokada na tylne koła raczej nie spowoduje, że "przednie koła zatrzymują się w miejscu na ułamek sekundy"

Opublikowano

Ja bym nie kombinowal bo czasem coś chrupnie ,czytałem instrukcje obslugi i producent kategorycznie zabrania jazdy do tylu na skęconych kolach z włączonym napędem ,ciekawe dlaczego może są żle zsynchronizowane ze sobą ?

Opublikowano

Co tam może być denerwującego? Ja swoją skręciłem tą śrubą do regulacji i już nie puszcza.

Pewnie można wymienić skoro były takie wersje.

Ja jak swoim ostatnio ziemię spychałem to miałem załączony napęd na stałe i przy zawracaniu na drodze asfaltowej przednie koła zostawiały ślady jak przy hamowaniu. Tak jak pisze radzik445na zakręcie koła przednie idą po większym promieniu więc ich prędkość jest większa niż tyłu. Myślę, że sprzęgło w podporze jest po to żeby zabezpieczyć przed nadmiernym przeciążeniem całego układu napędu przodu (nakrętka musi być dokręcona odpowiednim momentem) tyle, że w przypadku pracy w polu wątpię żeby do tego doszło. Co innego na asfalcie, ale na drogę tak czy inaczej z przodkiem załączonym nie wolno wyjeżdżać o czym pewnie nie jeden boleśnie się juz przekonał. U mnie zaraz słychać wycie jak zapomnę wyłączyć - taki mały plusik starej, nie wygłuszonej kabiny :)

Opublikowano

Jak producent zabrania na wstecznym skręcać na włączonym napędzie? To po co ten napęd skoro właśnie przy wycofywaniu często ratuje tyłek. Dwa lata odśnieżam, z przodu mam za małe koła względem tylnych, na napędzie po drogach z pługiem gania po kilkanaście godzin dziennie jak jest odśnieżanie, podpora skręcona na chamca i na razie nic się nie dzieje i nic się nie stanie. Przy tym ciężarze jaki spoczywa na przednich kołach nie ma prawa. Sporadyczny wjazd na suchy asfalt też mu nie zaszkodzi. Sprawa będzie się miała inaczej z turem gdzie nacisk na koła jest już duży. Tutaj sprzęgło może już uchronić przed awarią mostu.

Opublikowano

Znajomy zapomniał raz wyłączyć napęd na drodze asfaltowej i rozerwało wał na krzyżakach i oderwało podporę. Inna sprawa że mogło się to stać przez niedopilnowanie stanu wału napędowego bo ja np w porę zauważyłem, że wysypały się łożyska na jednym krzyżaku i pewnie bez względu na to czy napęd byłby włączony czy nie coś by w końcu ucierpiało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Gani43
      <p>Witam. Panowie mam problem z takim czyms Moj problem polega na tym że nie wiem jak wyjac tulejke mosiezna ktora znajduje się w srodku . Proszę o pomoc Pozdrawiam.</p>
    • Przez lukasz115722
      Witam, ma ktoś wymiary wszystkich uszczelnień do przystawki przedniego napędu do zetora 6245 bo trochę cieknie
      z góry dzieki
    • Przez banar1
      Witam wszystkich,
      mam problem z załączaniem przedniego napędu w Same silver 95. Gdy ciągnik ma zimny olej to przedni napęd włącza sie bez problemu za każdym razem, ale gdy już troche pojeżdże i olej troche się zagrzeje to przeni napęd nie chce się włączyć, dodam że włączanie mam w guziku na elektrozaworze. Proszę o porade co może być przyczyną.
    • Przez KrystianPodgrski
      Witam! Mam problem z przednim napędem w mojej 311. Kupiłem ją jakieś 4 miesiące temu i już wtedy przód nie działał. Po rozebraniu przystawki zdiagnozowałem ,że to tarczki. Zamówiłem wymieniłem ale coś mi tam i tak nie pasowało, ale tak złożyłem. Wyregulowałem te cięgienko tak aby było tak mocno rozkręcone by dało rady zaciągnąć wajchę załączania przedniego napędu. Tak zostawiłem, naprawdę ciężko się ja załączało, myślałem że będzie to bardzo dobrze. Przy orce wydawało mi się że działa dobrze, ale  wydawało się gdy dostał większy opór zaczyna śmierdzieć z przystawki i strasznie się ona nagrzewa. Miał ktoś problem z przednim napędem albo ma może schemat, może czegoś brakuje w przystawce tam... Pozdrawiam i w załączniku dodaje zdjęcie mojej 311. 

    • Przez jarecek92
      Witam, udostępniam plik do Excela gdzie wpisując dane odnośnie przełożeń w moście w zwolnicach itp. mamy możliwość, oszacowanie jakich potrzebujemy zębatek do przystawki, aby zgrać przód z tyłem. Ważne jest to że musimy mierzyć rzeczywisty obwód toczony <wpisując odległość od środka osi koła do podłoża ,a obciążonym kole!, zawsze ona ma pare cm mniej niż koło wiszące w powietrzu. Co do kwestii przeciwnych obrotów: można obrócić dyfer, można obrócić pochwę mostu właściwości  przenoszenia momentu się nie zmienią, byle by odwracając cały most zostawić oryginalnie  zwrotnice
       
      Plik ma podłożone dane dla c360, mostu robura, oraz opon kół 14,9/28 i 11,2/20. 
       
       
      Plik mojego autorstwa, trochę nad nim posiedziałem by sprawdzić poprawność w obie strony, więc używać tylko na własny użytek!!! 
      Plik jest na tyle przedstawiony że chyba nie wymaga dodatkowych objaśnień, ale jeżeli ktoś jest na prawdę toporny z myśleniem, to pisać w temacie przedniego napędu do c360!!! tego tematu nie zaśmiecać.
       
       
      Moderatora proszę o przypięcie i jednocześnie zablokowanie tematu bez możliwości pisania w nim dodatkowych postów. 
       
       
      LINK: http://chomikuj.pl/jajek92/sprawy+techniczne/Dob*c3*b3r+z*c4*99batki+reduktora,5759701308.xls
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v