Skocz do zawartości

Mam 16 lat i chcę sobie troche dorobić, co hodować ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sprzedawaj jajka i zabite króliki. Ale tylko w mieście. Tam ludzie potrafią dobrze zapłacić za taki naturalny/ekologiczny towar.

Na pewno masz rodzinę w mieście, uderz do nich, poproś by zapytali znajomych czy nie chcą czegoś kupić od ciebie. A na chodniku nie radzę sprzedawać, zwłaszcza surowego mięsa.

 

Po za tym takich tematów jest pełno na forum. Poszukaj i tam zacznij pisać.

Opublikowano

Jak masz 16 lat to weź się porządnie za naukę i ciesz się młodością ;)

Napisz jaką powierzchnią dysponujesz, jakie masz zaplecze finansowe na ewentualne inwestycje/modernizacje, jakie budynki bo inaczej to wróżenie z fusów co Ty możesz robić.

A może zwyczajnie podejdź inaczej. Napisz sobie na kartce w czym jesteś dobry, wybierz z tego w czym jesteś najlepszy i spróbuj na tym dorobić. Nie dość, że będziesz robił to co lubisz to jeszcze będziesz mógł dorobić ;)

Powodzenia Kolego w poszukiwaniach :)

Opublikowano

Powiem Ci ciężko będziesz miał wiem z doświadczenia sam chciałem jajka sprzedawać ale w mieście bieda ludzi ciśnie i swojskiego jajka nawet za 50 gr nie sprzedam. Dałem sobie spokój ale u Ciebie może się uda życzę powodzenia :)

Pozdrawiam

Opublikowano

http://www.gieldagolebi.pl/aktualne/index.php

Popatrz na ceny na takich aukcjach, jeżeli lubisz ptaki, a tym bardziej gołębie to nic nie stoi na przeszkodzie, nie trzeba hodować pocztowych tych z aukcji, rasowe też mają konkretne ceny, wystarczy wyspecjalizować się w kilku rasach trochę chęci spokoju i czasu.

W belgi niemczech holandii ludzie żyją z gołębi, są normalne zakłady jak z wyścigów koni, do polski do pomalutku nieśmiało wchodzi, polecam :)

Opublikowano

Moją propozycją dla ciebie była by tu hodowlna przepiórek nie mówię tu o masowej hodowli ale np. 10 sz. z tym że musisz dokładnie sie z tym tematem zapoznać bo jeżeli żle się do tego przyłożysz to dużo stracisz a jeżeli będziesz wiedział jak i co to zysk i sukces masz gwarantowany.

Opublikowano

Ja mam 19 lat, jestem w klasie maturalnej TR.Ja w twoim wieku trzymałem (i trzymam) króliki Olbrzym Belgijski Szary. Ta rasa jest bardzo cenna i "modna" idzie sprzedawać sztuki nawet za 300 zł tylko musisz mieć wprawe i trzymać się wzorca.Jak masz klatki, wiesz na czym polega praca z królikami to zaczynaj.Oczywiście możesz inne rasy np.kalifornijski,albo nowozelandzkie, ale trzymaj się czystej rasy..Za 2 rasowe samiczki i 1 samczyka z rodowodem zapłacisz jakieś 400zł (pisze o kalifornijskich) najlepiej z wystawy.A ludzie będą kupować do zmiany krwi itp.a skoro to mięsna rasa to nadwyżkę na tuszki.Pozdrawiam.

Opublikowano

Kurami u mnie zajmuje sie mama więc to odpada, zastanawiałem sie gołębiami ale białymi na śluby (pawiki, pocztowe). A napisz ma cash8791 cos więcej na temat przepiórek. Pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

Tu jest wszystko bardzo dobrze wytłumaczone http://www.przepiorki.pl coś takiego na pierwszy raz , zapoznaj się dokładnie z tymi artykułami a gdy zdobędziesz trochę doświadczenia to już sam będziesz wiedział jak postępować .

Z mojej strony mogę ci zaproponować to abyś zaczoł swoją przygodę od przepiórek japońskich " Faraon" , są to bardzo wdzięczne zwierzęta a jeżeli się o nie zatroszczysz będziesz miał zysk , mówiąc tu o zysku mam tu na myśli głównie jaja bo jeżeli chcesz iść w stronę mięsną to już wyższa szkoła jazdy bo gatunek Faraon jest jedną z mięsnych ale masz także do wyboru

takie odmiany jak Jumbo Bobwhite Quail bądz Jumbo Bron Coturnix ale tym nie zatruwaj sobię głowy ;) . http://wrp.pl/przysm...ki-–-przepiórki

 

http://www.przepiorki.pl

Edytowane przez KRISTOFORn
Link poprawiony
Opublikowano

Link nie działa, popraw kolego jeśli możesz.

 

Wpadł mi do głowy jeszcze pomysł z kucykiem. Co prawda wydatek na samym początku może przerosnąć możliwości 16 latka, ale raczej szybko by się zwrócił. Może nie zimą, ale już w przyszłym roku wraz z pierwszym festynem. Koleś u nas w okolicy który posiada w takowego kucyka, przyjeżdża nim na wszelkiego rodzaju festyny, dożynki, imprezy, odpusty itd. w różnych gminach i parafiach, zatrzymuje się w parku lub gdzieś nie opodal centrum całego zamieszania, wystawia napis na tekturze ,,przejażdżka dla dziecka kucykiem cena ... ,, i twierdzi że w jeden weekend zarabia tyle co przez cały tydzień na budowie w Warszawie.

Opublikowano

to tak ;) przepiorki.pl , sorki za tamten ale coś się schrzaniło , a co do pomysłu damianzbr to trzeba wziąść pod uwagę zaplecze , coś tak trywialnego jak siano , zboże , odrobacznie oraz wiele innych czynności związanych z hodowlą koni (coś wiem o tym) bo za konie szybko można trafić do animalsów :lol:

Opublikowano (edytowane)

Oj nikt nie każe zawodowo się tym trudnić. Okolica u nas bardziej wyludniona niż tętniąca życiem, jednak dziadkowie jeszcze są, ich dzieci mieszkają w mieście i mają swoje dzieci z którymi często przyjeżdżają na wieś do dziadków. A dziadkowie czy to z własnej inicjatywy czy własnych dzieci, a na pewno z myślą o wnuczkach i pożytkiem dla samych siebie jeśli chodzi o zabicie wolnego czasu który przyszedł wraz z emeryturą, pozaopatrywali się w wszelkiego rodzaju kucyki, kozy owce i czort wie co jeszcze.

 

Wiem też że owi dziadkowie pola jako takiego nie posiadają ponieważ sprzedali czy wydzierżawili, mimo to korzystając z wieloletniego doświadczenia ,,obsługi konia,, jakoś tam sobie dają radę bez zaplecza z własnego pola typu siano, zboże, odrobaczanie.

 

Jeden z nich, taki dość młody dziadek wpadł na pomysł by dodatkowo dorobić bujając się kucykiem po festynach.

 

Kucyk tak na moje oko sporo mniej zje od konia = mniejszy koszt utrzymania

 

Tak zdaję sobie sprawę i po części masz rację, kucyk to nie królik, kurka, przepiórka. Odpowiedzialność rośnie o kilka stopni momentalnie, nikogo nie namawiam dałem tylko propozycję.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Ja polecam kaczki albo kury , kaczki sprzedaje żywe na rynku i rzadko się zdarza żebym chociaż 1-2 nie sprzedał , a na jajka najlepiej , jest mieć stałych klientów .

Opublikowano

A moze jest tu ktoś kto kupował by ode mnie zabite króliki albo zabite gołębie ? Dawac jakieś propozycje mogę hodować różne zwierzęta ale musze mieć na nie pewny zbyt ;)

Opublikowano

A może ktoś z was hoduje kury ozdobne ?? Jeśli tak to napiszcie mi jak na tym sie wychodzi i gdzie macie zbyt na nie. Nie chodzi mi o hodowle na jaja tylko jako ozdobne xD

Opublikowano (edytowane)

Mam 140 arów rolnej, 20 arów leśnej, mogę dostać 80 arów rolnej i mógłbym dokupić jeszcze kilka hektarów za maksymalnie 50 000 zł. Z budynków: stodoła połączona z chlewikiem - 12 m na 7,5 m, garaż - 5 m na 4 m, wiata i szopa. Z maszyn: Ursus C-360-3P, przyczepa, pług, kultywator z bronami, koparka do ziemniaków i śrutownik. Za stodołą mam ogrodzone 12 m na 9 m. Chciałbym się dowiedzieć, co hodować.

Edytowane przez BIZKOW
Opublikowano

Indyki. Lub kaczki. Lub gęsi. Lub kury brojlery. Sprzedawać żywe, lub wśród znajomych - ubite i oporządzone. Jeśli dobrze sobie policzysz i podzielisz paszę, to powinno ci wystarczyć na 2 rzuty indyków i gęsi, 3 kaczek, 4 brojlerów, po kilkanaście, a kaczek i kur - ...dziesiąt sztuk. Tylko wcześniej musisz dowiedzieć się o możliwość zakupu piskląt w jakichś tam określonych terminach.

Jeśli dokupiłbyś owe hektary, to spokojnie możesz wstawić kilka byczków. No ale bydło to inna bajka, i inna organizacja czasu.

Opublikowano (edytowane)

W mojej okolicy jest rolnik ktory ma hektar ziemi ornej plus kilkadziesiat arow pastwiska i hoduje kaczki. Ma ich w ciagu roku kilkadziesiat plus kilka sztuk owiec (oczywiscie bez kolczykow). Zwierzeta te hoduje ekologicznie i sprzedaje z podworka prosto, zywe. Calkiem dobrze na tym dorabia sobie.

Edytowane przez vbox33

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez samson
      Witam Chciałem was zapytać z czego macie dorobione obciążniki, kuzyn kupił 3 obrotową i dx85 z przodkiem troche skacze. Na przodzie ma tylko 6 oryginalnych obciążników. Ma obciążniki od ursusa z kół ale nie wiemy jak to przymocować. Może pospawać jakąś skrzynkę nawrzucać złomu i zalać betonem? Co Wy na to? najlepiej gdybyście pokazali mi fotki swoich dorobionych obciążników. Z góry dzięki pozdrawiam wszystkich
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Tak jak w temacie mam 1ha ziemi chciałbym zasiać zboże ile mugłbym hodować świń
    • Przez MlodyRolikOn
      Witam
      Mam pytanie do was. Jestem trochę spóźniony z drugą dawką azotu (2 kolanko) nie jest to tragedia i pytanie czy mogę dzisiaj rozsiac mocznik a za 2-3 dni dolistnie prysnac?
    • Przez mf387
      Witam. Przymierzam się do zakupu stołu do rzepaku do mojego john deere 1055. Mam jednak problem bo przeglądajać ogloszenia widziałem same duże stoły (powyżej 3,9m) a mój heder ma coś koło 3m koszenia. Znalazłem firme która by dorobiła stół lecz musze im dowieżć heder ponad 400km i kosztuje ponad 15tys zł.  Czy ktoś z was dorabiał gdzieś może taniej? A może ktoś planuje sprzedaż podobnego stołu w rozsądnych pieniądzach 
    • Przez MateuszStaczyk
      Witam. Prowadzę gospodarstwo 12 hektarowe. Chciałbym się zorientować nad możliwością dorobienia z gospodarstwa ( sprzedaje zboże i rzepak). Mam dostęp do łąk, które mogę kosić. Zastanawiam się nad;
      - bydłem: opasać byczki do wagi ciężkiej, opasać jałówki lub opasać cielaki do 300kg
      -świnie: niby ASF ale może warto spróbować zainwestować w maty itp.  ( mieszkam na Dolnym Śląsku także daleko od ognisk)
      -owce; wejść w pakiet rolno-środowiskowy i hodować rasę mateczną
      -króliki- mała ferma i np; sprzedawać tuszki do restauracji 
      Dysponuje budynkiem, który był kiedyś chlewnią a obecnie stoi pusta. Co radzicie? Nie piszcie że idź do pracy bo już chodzę, a przydały by się pieniądze ( nie potrzebuje sum z czteroma zerami ) np na jakieś maszyny czy coś do domu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v