Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, zastanawiam się ad założeniem hodowli koni zimnokrwistych. Typ sokólski bądź sztumski. Na początek chciałbym nabyć 2-3 klacze z rodowodem, z czasem zwiększyć ich ilość i ubiegać się o dopłaty z programu ochrony zasobów genetycznych dla koni zimnokrwistych.

Czy ktoś z Was korzysta z tych dopłat? Jak jest z oceną klaczy, które zostaną zapisane do programu?

 

Mam koło doku około 2 ha łąk w tym staw wodny z łagodnym zejściem. Zamierzam niedługo to wszystko ogrodzić (jakim najlepiej?), najpierw postawić wiatę, gdzie konie mogłyby odpoczywać, spożywać pasze oraz nocować, a w późniejszym terminie wybudować stajnie docelowo dla 20 klaczy.

Konie po całym pastwisku chodziły by swobodnie, co jakiś czas dostarczał bym im wodę (balia) oraz owies.

Mam około 20 ha ziemi (plus większość potrzebnych maszyn) gdzie mógłbym produkować pożywienie dla zwierząt, dodatkowo mam jeszcze 2 ha łąk oddalonych od domu o około 1 km, gdzie mógłbym je wyprowadzać na popas w okresie od wiosny do jesieni.

 

Źrebaki zamierzałbym sprzedawać innym hodowcom, a jakby to się nie udawało, to ewentualnie na rzeź.

 

Co myślicie o takim pomyśle?, czy ma to szanse powodzenia i w perspektywie czasu zarobku? Interesuje mnie każda rada:)

Opublikowano

Cześć.!

Niestety muszę ostudzić Twoje emocje. Hodujemy konie (dla przyjemności) i jest to na granicy opłacalności. Do swoich kalkulacji dolicz wysokie opłaty względem WZHK/PZHK, przedłużenie licencji dla klaczy, wydanie paszportu. Konie- do tego jest potrzebna ogromna wiedza i doświadczenie, wbrew pozorom to bardzo delikatne zwierzęta. W okresie od września do kwietnia muszą być w stajni. Poza tym rynek koni jest strasznie przesycony (hodowle) i trzeba mieć super okazy i markę (renomę), aby się wybić i sprzedać swój towar. Jednym słowem, jeżeli to nie pasja daj spokój. Co do ogrodzenia najtaniej wyjdzie Ci pastuch. Jakbyś miał jakieś pytania służę wiedzą i pomocą. ^^ A i co z wysokoźrebnymi klaczami i okresie po wyźrebieniu (nie mogą być na pastwisku).!

Opublikowano

Również mam trochę wspólnego z końmi i tak jak kolega mówi jeśli nie masz doświadczenia i zamiłowania do tego to lepiej zajmij się czymś innym np. bydło mięsne jest dużo mniej wymagające. zarówno po koniach jak i bydle przy obecnych cenach to zostanie ci tylko kupa gnoju

Opublikowano

Jeśli miałbym sam się tym zajmować to nawet nie porywałbym się na hodowlę koni, bo nie mam z tym żadnego doświadczenia:) ale tutaj będę mógł korzystać z wiedzy oraz pomocy mojego taty, który zajmował się już końmi.

Na miejsce dla wysokoźrebnych klaczy zostanie zaadoptowane pomieszczenie przy stodole, więc z tym nie byłoby problemu.

Największym problemem będzie rozpocząć to oraz znaleźć ładne klacze.

Znacie może dobrych hodowców w okolicach pogranicza woj. mazowieckiego, lubelskiego i podlaskiego? Siedlce, łuków, łosice i okolice?

Jak kształtują się ceny klaczy sokólskich z rodowodem?

Oraz czy klacze muszą być prowadzane do ogiera, czy może można je inseminować "sztucznie"?

Opublikowano

Jeśli chodzi o ceny to wiele zalezy od rodowodu, konia, i sprzedającego, tego czy koń jest dobry użytkowo itp.. Jeśli chodzi o hodowców to Ci nie odpowiem, bo zajmujemy się tylko końmi śląskimi. A co do inseminacji, tak sztuczna wchodzi w grę, ale musisz znaleźć chodowcę, który wyrazi zgodę na pobranie nasienia i sztuczne zapłodnienie. A propo przyjrzyj się koniom śląskim, są świetne użytkowo i mógłbym Ci pomóc "dorwać" parę wartościowych sztuk.:) Jeśli chodzi o kupno, szukaj takich z wpisem do księgi głównej,ale uwaga, nie wszystkie z księgi głównej są "dopuszczone" do dopłat.;) I naprawdę, jeszcze raz policz wszystkie koszty. (Wydanie paszportu- kilkaset zł, przegląd klaczy (co roku)- też koło stówki, itd...)

Opublikowano

Prześledziłem polecone przez Ciebie księgi główne i znalazłem kilka osób, które hodują konie zimnokrwiste w moich okolicach. A co do koni śląskich, to za dużo zachodu z nimi by było, zwłaszcza z transportem z południowo-zachodniej Polski:). Co do wydania paszportu to opłata jednorazowa, co roku bedzie trzeba płacic za przeglądy oraz składki członkowskie, ale to nie są aż tak duże stawki.

Opublikowano

Ale akurat na moich terenach przewaga zimnokrwistych, głównie typ sokólski ale trochę też sztumskich, więc będzie mniejszy problem z zapładnianiem:) Poza tym wydaje mi się, że są one spokojniejsze oraz mają mniejsze wymagania pokarmowe.

Opublikowano

ja jestem z powiatu mińskiego i u nas ludzie trzymają konie a dokładnie ogiery sokólskie ale tak jak mówił kolega wyżej opłacalność jest mała ale jeśli ktoś się interesuje tym lub konie takie hobby to trzeba robić to co się lubi chodź opłacalność jest mała ale przecież pieniądze to nie wszystko...

ja lubie konie to jest moje takie hobby i trzymam klacz z tegoroczną źrebką a w przyszłości ja skończe szkołe też myśle nad założeniem większej hodowli

Opublikowano

Przy 2-3 klaczach to o ile sprzedasz źrebaka za dobrą kasę na mięso czy do hodowli to pieniądze z jego sprzedaży wyrównają się z rocznym utrzymaniem klaczy i źrebaka. Najlepiej jak masz dobrego ogiera w okolicy, bo inseminacją w rasach zimnokrwistych raczej nikt się nie zajmuje, a jeśli już to za taką kasę, że Ci się tego odechce, wiem po sobie. :) Koszt utrzymania klaczy to byłoby krycie, dowóz do ogiera, badanie USG, paszport źrebaka, kowal, owies i siano. 2 ha koło domu to te 2-3 klacze ze źrebakami Ci wytłuką i po paru tygodniach zostanie step, a co dopiero 20 klaczy. Hodowla koni zimnokrwistych również wiąże się z ich transportem z innych regionów, bo jakbym ja miał kupować po okolicy to nic dobrego bym nie kupił, dlatego przywieźliśmy 3 klaczki aż z Pomorza, ponad 300 km i teraz po 2 latach ich trzymania widać, że coś sensownego powinno z tego wyrosnąć, bo GENY to podstawa.

Tak jak mówił kolega mencher_21, jeśli to nie pasja, a tylko zarobek to daj sobie z tym spokój, bo nie sztuką jest nakupić i naprodukować koni, ale je sprzedać. A właśnie bardzo często wśród typowych dopłatowców panuje moda na krycie ogierem niekoniecznie najlepszym, a takim który jest blisko i ma prawo do krycia klaczy w programie. Potem mamy wyniki tego na aukcjach, gdzie przyjeżdżają ogiery z nadpęciem 25 cm, co w dzisiejszych czasach nie jest powodem do dumy nawet przy klaczy.

 

Także na początek kup sobie np. dwie młode klaczki i zobacz czy Cię to wciągnie, a nie licz na to, że zbudujesz 20 klaczowe stado bazując na okolicznych chłopskich kobyłkach, bo potem oni źrebaków od Ciebie nie odkupią. :)

Opublikowano

Przemyślałem wszystko i będę się na to decydował. Na początek zamierzam kupić około 5 źrebaków sokólskich (4 klacze i może jeden ogierek?), tak około 1-2 lat. Pomieszczenia już praktycznie przygotowane, zapas siana i owsa jest. Z tego co rozmawiałem z wujkiem, własnie bardziej polecił mi kupić źrebaki z papierami, zamiast pchać się w programowe klacze, gdyż po pierwsze drogie będą, a po drugie nikt dobrej programowej klaczy nie sprzeda. Poza tym nawet jak coś nie wyjdzie, to po roku będę mógł sprzedać je za juz sporo większa sumkę, nie musząc chodzić przy nich "za darmo".

A tak w ogóle to jak to jeszcze będzie z dopłatami? Nie ma zbyt dużego przesycenia końmi sokólskimi?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Rozwojowiec
      Chciałbym zapytać czy hodowla świnodzików jest legalna bo kiedyś była, trzeba było mieć pozwolenie. Nie wiem jak jest teraz
    • Przez rolnik5551
      Witam.Mam pytanie od pewnego czasu zajmuje się małą hodowlą owiec i zastanawiam się czy można hodować również indyki.Konkretniej chodzi mi o to czy mogą przebywać w jednym pomieszczeniu czy będą w stosunku do siebie agtesywne czy mogą zarazić owce  jakąś chorobą
    • Przez akolt
      Szukam rolników z hodowlą zarodową powyżej 250 loch lub z cyklem zamkniętym powyżej 150 loch. Prowadzimy badania jak przyrastają knurki przy chemicznej kastracji. 
      Ważne: systematyczny i otwarty na innowacje gospodarz. 
      W ramach badań jest możliwość sfinansowania i pozostawienia na stałe wag pomiarowych i oprogramowania zarządzającego stadem. Oprogramowanie ma możliwość m.in. monitorowania zużycia paszy, ilości oproszeń w zależności od cyklu, zarządzania grupami technologicznymi itp.

       
    • Przez Piotrrak
      Dzień dobry ile sztuk gęsi lub kaczek mógłbym trzymać w budynku o wymiarach 15m na 35m (450m2)?
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v