Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam planuje zakupić ciągnik do 110 koni. Jakoś do 90 tyś . z turem .

 

Znalazlem ogłoszenie

MASSEY FERGUSON 4270

 

 

 

http://olx.pl/oferta/ciagnik-massey-ferguson-4270-z-turem-rok-2003-CID757-ID4uKVP.html#507213858b

 

 

Co sądizcie o tych ciągnikach. na co patrzeć ?? Jak stoją cenowo , ktoś posiada takowy i pomugłby i napisał by pare słow ??Jak z awaryjnością? co sprawdzić .Ciągnik miałby chodzić na gospodarce 55ha

 

 

 

Wielkie dzięk iz góry . Dzisiaj lece go zobaczyć ale wasze zdanie też mi potrzebne .

Opublikowano

Oglądałem ten ciągnik ok. 2 miesięcy temu i w życiu bym za niego tyle nie dał, dlatego, że jest bardzo zaniedbany i ma wiele usterek, które wymagają naprawy. tylna opona jest do wymiany,nie działają prawidłowo hamulce, leje się jak ze zbuka. Facet ma skup zboża, więc trochę już przerzucił. Nie ma klimatyzacji, półbiegów, ehr, ani żadnych udogodnień. Skrzynia wygląda jak w tych z lat osiemdziesiątych. Moim zdaniem nie wart tych pieniędzy, może za 60...? bym się zastanowił. PZDR.

Opublikowano

4270 to dobre ciągniki proste. Tutaj skrzynia jest w pełni mechaniczna. Jedni chwalą, inni chcą z bajerami jak ehr półbiegi. Nie wiem czy facet jest pierwszym właścicielem. Nie wiem też skąd dokładnie się leje. I co znaczy, że hamulce nie działają. Oczywiście zawsze można kupić od handlarza czysty i wymalowany ciągnik. Każdy może kupić co chce. Za 60 sam bym go kupił w ciemno. Wole ciągnik tak jak stoi z usterkami. Niż wypicowany i wymyty. No chyba, że ktoś kupuje pod sąsiada, który przyjdzie zaraz po zdjęciu z lawety i oceni. Mam takiego też 2003 rok oraz 4255 2001 rok.

Opublikowano (edytowane)

Nikt mu nie broni jechać i zobaczyć, post jest subiektywną opinią jego autora, tak jak ocena i to, czy przypadnie do gustu. Autor prosząc o opinię, wymaga subiektywnej opinii??? bo tylko taka jestem w stanie przedstawić.

No i proszę, nie wmawiaj nikomu, że ciągnik z mechanicznym sterowaniem jest lepszy od zautomatyzowanego, bo gdyby tak było to Farmtraki byłyby droższe o Fendtów.

Im więcej mechanicznych dźwigni tym mniejszy komfort i cisza w kabinie, mniejsza trwałość podzespołów i częstsze awarie, chociażby linka sprzęgła, czy mechaniczny rewers, który lekko tam raczej nie chodzi. A po to się wykłada kupę kasy za ciągnik, żeby zwiększyć komfort i zmniejszyć uciążliwość pracy w nim... Takie mam zdanie i je przedstawiam.

A prawda jest taka, że te ciągniki są z innej epoki i dlatego są tańsze od nowszych konstrukcji, stąd ich popularność w krajowych zakupach nowych maszyn, z tą różnicą, że części zamienne są w cenach MFa, a nie Zetora.

KONIEC WYWODU.

 

A tej opinii sąsiada też bym nie bagatelizował przesadnie B)

Edytowane przez slawekratko
Opublikowano

Co do mechaniki i elektroniki tak jak pisałem zdania są podzielone. Elektronika jest fajna, lepsza, wygodniejsza. Najlepiej w nowym ciągniku. Bo jeśli popsuje się w starszym to jest kupa problemów. Pół biedy, że drogo drugie pół to to, że w ielu regionach nie ma komu tego naprawiać. A serwisy nie raz są daleko i bardzo drogo.

Jak pisałem. Mam dwa mf y 4270 i 4255. Fakt są z innej epoki. Ale nie każdy ma 200 tys i więcej na ciągnik z tej epoki. Nawet jd czy mf nafaszerowany elektroniką z roku 2003 od polskiego dealera i pierwszego właściciela nie będzie kosztował 80 tys a dwa razy tyle. To tak a propo bajerów i epok.

Teraz przykład. W 4270 mam rewers eh fajny w obsłudze i lepszy niż ten machaniczny. Miałem problem z czujnikiem zakresów. Jeździć co prawda się dało ale wywalało błędy i rewers działał dość agresywnie. Nie działała regulacja czułości. Sprawdzam cenę czujnika 1,2 tys zł. W 4255 mam rewers mechaniczny i tam się czujnik może psuć. Najwyżej dwie lampki świecą. NIc to nie przeszkadza. Na szczęście problem był z wilgocią i ustąpił. To jest przykład że elektronika jest fajna jak działa. Zwłaszcza w starszym traktorze.

Co do wycieków ten typ tak ma. Cieknie z tyłu skrzyni mniej więcej pod kierowcą. Z lewej strony z pod okrągłego dekla jak w 255, z pod czujnika położenia zakresów. Z prawej z pod pompy hydrauliki i ogólnie instalacja się poci. Do tego jakies zapocenia z tyłu. Jak człowiek nie myje w przeciwieństwie do handlarzy to może być zalany. OPonę można wymienić kwestja ceny. Nie twierdze, że ten ciągnik to cudo. Ale wymagać trzeba w zależności od tego co się ma w kieszeni. Oczywiście za tą kase można kupić wypucowany sprzęt u handlarza kilka lat starszy ale pełen elektroniki. Nie ma co też się rozwodzić czy elektronika jest lepsza czy gorsza bo to nie temat o tym. I dla każdego jest coś innego. Jeśli ktoś wierzy, że do zetora części są tanie to powodzenia.

Opublikowano (edytowane)

Za te pieniądze kupi Case'a MX, który jest bez porównania lepszą i nowszą konstrukcją niż ten 690 w nowszej masce. Na temat case'a złej opinii nie usłyszysz, co innego MF. W tej chwili Case mx jest najbardziej opłacalnym ciągnikiem za te pieniądze pod każdym względem, a do ładowacza rewelacja...

Części są w rozsądnych cenach i jest bardzo dużo dystrybutorów, naprawa też jest prosta, a technologicznie i pod względem ergonomii i funkcjonalności to przepaść. Wiem bo sam mam takiego.

Edytowane przez slawekratko
Opublikowano

Dlaczego akurat ta seria? Ja na twoim miejscu nawet bym się nie zastanawiał i do 90 tyś. szukał czegoś z np. 6265/6270.

Dużo bardziej komfortowe a przy 55 ha praca się znajdzie, no chyba że aż tak strasznie boisz się tej "elektroniki", ktorej bądź co bądź seria 62XX ma więcej :)

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście że seria 42xx jest prostszym modelem mf a. Na tamte czasy bardziej i lepiej wyposażona była seria 62xx. Porównanie serii 42xx do serii 600 jest dużym uproszczeniem. Na tej zasadzie możemy go porównać nawet do 255. Oczywiście, że można kupić mnóstwo innych marek. Jak ktoś chce niech kupuje. Za serią 42xx świadczy cena. Która niestety jak za tak proste ciągniki nie jest mała. No i jest sporo egzemplarzy z polskiego salonu czytaj korbanka. Czasami z niewielkim przebiegiem. Niestety tego o ciągnikach sprowadzonych z zachodu nie można powiedzieć. Zresztą pytanie w temacie nie było o case tylko o mf a i opinie o nim. Którą oczywiście każdy może mieć różną. Tylko wypadało by jakoś to argumentować.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano (edytowane)

Oczywiście że seria 42xx jest prostszym modelem mf a. Na tamte czasy bardziej i lepiej wyposażona była seria 62xx. Porównanie serii 42xx do serii 600 jest dużym uproszczeniem. Na tej zasadzie możemy go porównać nawet do 255. Oczywiście, że można kupić mnóstwo innych marek. Jak ktoś chce niech kupuje. Za serią 42xx świadczy cena. Która niestety jak za tak proste ciągniki nie jest mała. No i jest sporo egzemplarzy z polskiego salonu czytaj korbanka. Czasami z niewielkim przebiegiem. Niestety tego o ciągnikach sprowadzonych z zachodu nie można powiedzieć. Zresztą pytanie w temacie nie było o case tylko o mf a i opinie o nim. Którą oczywiście każdy może mieć różną. Tylko wypadało by jakoś to argumentować.

Tak, moim zdaniem można go porównać do 255, bo konstrukcja jest podobna, tylko wszystko powiększone i jak sobie przypomnę problemy z podnośnikiem w 690, zacinającym się rozdzielaczem, gdzie trzeba go rozpoławiać, żeby wymienić pompę hydrauliczną, to cieszę się, że się go pozbyłem. Argumenty? Proszę:

-silnik Cummins mało pali, jest żywotny, dobrze wchodzi na obroty i naprawdę czuć deklarowaną moc

-pompa wtryskowa jest sekcyjna (niewrażliwa na słabe paliwo) nie rotacyjna jak w Perkinsie

-skrzynia biegów nie wymaga kalibracji, czyli wizyt serwisu

-tarczki od półbiegów i rewersu są tanie i łatwo je wymienić

-pompa hydrauliczna tłoczkowa 110l do tura niezbędna sprawa bo oszczędza paliwo

-mocny podnośnik bez rozdzielacza, który trzeba regenerować

-w kabinie jest cicho jak w samochodzie

-egzemplarze z zachodu są dużo lepiej wyposażone i serwisowane jak należy, a nie klepane w stodole byleby taniej i sprzedać jak się zaczyna sypać

-do skrzyni wchodzi tylko 60l oleju (koszty wymian)

-jest masa dilerów, a ceny części i materiałów eksploatacyjnych są rozsądne

 

Te MF, o których tu mowa sprzedawał tylko Korbanek i tylko u nich można kupić ORYGINALNE części, zamienników NIE MA, bo to są biedne wersje MF, na które na zachodzie nikt nawet nie patrzy...

 

Case Mx ma konstrukcję ramową, więcej nie muszę pisać. Sterowanie elektryczne jest dużo wytrzymalsze niż mechaniczne, tam nie ma się co zepsuć. Jak przy zakupie działa jak należy to i później będzie.

Edytowane przez slawekratko
Opublikowano (edytowane)

@slawekratko teraz wydało się, że twoja opinia o mf bierze się przez pryzmat posiadania jakiegoś zajechanego 690.

Twoje argumenty w większości to tylko domysły lub życzenia.

- To co piszesz o silniku cummins można napisac o perkinsie.

- Na złym paliwie zajedziesz każdą pompę nawet w c 330.

- argumenty o skrzyni są delikatnie mówiąc bez sensu. Ciągnik na zdjęciach nie ma rewersu eh ani żadnych tarczek. Nic nie trzeba kalibrować. A popsuć się może mf czy case zwłaszcza używany.

- Case ma wydajniejszą pompę to fakt ale seria 42xx jest ciągnikiem mniejszym i słąbiej wyposażonym. Wbrew twojm domysłom na zachodzie dość popularnym. Popatrz na agriaffaires.

- Koniecznośc regeneracji jakiegoś rozdzielacza to następny wymysł. Miałeś zajechany ciągnik to myślisz, że w każdym trzeba regenerować. Mam 390 z 87 roku i nic regenerować nie trzeba. Podnośnik w serii 42xx dostosowany jest do masy ciągnika. Mocniejszy ma seria 62xx.

- Do mf a wchodzi 40 czy 50 l oleju.

Nie wszystkie części trzeba kupować u korbanka. Jest masa zamienników zaczynając od silnika na kabinie kończąc.

Tak więc rozmawiajmy poważnie a nie z domysłami. Dla mnie twój case może być najlepszym cudem na swiecie. Ale ja postawisz go przy serii 62xx to już tak wesoło nie będzie. Seria 62xx ma ehr, amortyzację osi, autodrive w dwóch trybach eco i power, regulację czułości rewersu, zmianę połbiegów dźwignią rewersu. Przy serii 62xx twój case już nie jest takim cudem techniki za jaki go uważasz.

Stwierdzenie, że skoro coś działa przy zakupie to później będzie działać zwłaszcza w sprzęcie używanym kilkunastoletnim jest mocno naiwne. Oby działaó, źle nie życzę. Ale w układach ehr zużywają się czujniki draftu/sworznie dolne, pokrętła egr, kroduje instalacja itd. Sprzęty przywożone z zachodu często są sprzedawane przez tamtejszych rolników z powodu dużego przebiegu i pojawiających się awarii. Handlarz nie kupi ładnej maszyny z małym przebiegiem bo na niej nie zarobi. Popatrzcie na ceny ładnych sprzętów na agriaffaires i popatrzcie za ile w polsce można to kupić.

W zasadzie dalsza dyskusja nie ma sensu. Niech każdy kupuje co chce.

PS zajżyj do tematu o case a przekonasz się, że ludzie zgłaszają tam sporo problemów. Więc nie jest to takie bez awaryjne cudo jak ci się wydaje. Nie jest to też szczyt techniki nawet jak na tamte lata.

Edytowane przez hubertuss
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Chłopie, mam to głęboko gdzieś czy autor tematu da zarobić na częściach jednemu koncernowi, czy drugiemu. A w odpowiedzi na twoje poematy mógłbym wypisywać jeszcze dłuższe, tylko po co? Mam już swoje lata i nie jestem jakimś internetowym trolem, ani gimbazą, która chwali ciągnik ojca bo jest najmojszy, jest to dla mnie narzędzie pracy, które ma zarabiać PIENIĄDZE i oszczędzać zdrowie operatora. Te kryteria W PODANEJ CENIE moim zdaniem spełnia zaproponowany przeze mnie model, jeśli się z tym nie zgadzasz to przedstaw swoją opinię i się MNIE nie czepiaj. Żyj i pozwól żyć.

 

NIE MAM ZAMIARU POLEMIZOWAĆ O TAKICH BZDETACH.

 

 

 

AŻ SPRAWDZIŁEM, RZECZYWIŚCIE SĄ POPULARNE, 13 OGŁOSZEŃ, WIĘKSZOŚĆ Z HISZPANII ZA 60 TYS 2001 ROK. :lol:

Edytowane przez slawekratko
Opublikowano (edytowane)

Popatrz na argumenty napisane przez ciebie. Jeden tylko jest konkretny. Widać z nich wyraźnie, że twój case jest najmojszy jak to piszesz. Piszesz jak to mówisz poematy ja konkretnie na nie odpowiadam. Chcesz powiedzieć coś o danym modelu nawet go nie mając. A odnosząc się jedynie do jakiegoś zużytego produkowanego kilkanaście lat wcześniej. Mającego z tym w temacie nie wiele wspólnego.

Edytowane przez hubertuss
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Mówiłeś o 90 tys. te są o 1/3 droższe.

Pierwszy cały malowany, drugi tez ma chyba felgi pryśnięte. Chyba musisz się zdecydować na jakiś przedział cenowy? hmmm?

Ja bym najpierw się zainteresował tymi nie szykowanymi, pomalować to sobie sam możesz, przynajmniej dasz dobry lakier. Bo atrakcyjnie raczej nie wyglądał przed malowaniem, a jak słabo zrobiony to od myjki ciśnieniowej lakier odejdzie. Wycieków, też nie widać, słyszałem kiedyś o akcji, w której pod nowym lakierem i naklejkami na młodym pługu była szpachla, która odpadła po tym jak pług się złamał, bo był naprawiony na sztukę, także z tym trzeba uważać. Jak nie ma wycieków i uszkodzeń to nikt nie będzie malował, bo tak szybciej sprzeda...

 

Jest nawet temat o kupnie malowanego kombajnu Claas. Oczywiście oszustwo.

Edytowane przez slawekratko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez masseyferguson255255
      Witam. Mam problem dziś podczas wyjazdu w czasie jazdy (10metrów) wyskoczył dźwignia sterowania reduktorem i wskoczył tak jakby luz, choć bieg był włączony, teraz w ogóle nie reaguje na biegi na każdym biegu jak na luzie i na biegach szosowych i na terenowych, proszę o pomoc co jest grane. z góry wielkie dzięki.
    • Przez andrewk
      Witam, do sprzedania instrukcja obsługi do traktorów Massey Ferguson 6110 - 6190 w języku polskim. Gratis dla kupującego dorzucam instrukcję napraw do powyższych modeli w formie pdf (ang).
       
      Cena 70zł + wysyłka
       
      Chęć zakupu kierujcie wysyłając mi wiadomość
       
      Pozdro
       
       


       
       
      ___________________________________________________________________________________________________________
      AgroDane.pl - portal poświęcony specyfikacjom maszyn rolniczych takich jak ciągniki rolnicze, kombajny zbożowe oraz ładowarki teleskopowe. Dane techniczne, porównania modeli oraz opinie w jednym miejscu. Użytkownik agrofoto wszystkim poleca tą stronę z całego serca 
       

    • Przez karolox
      Witam, od pewnego czasu nie działa mi ogrzewanie w ciągniku massey ferrguson 3635 2013r. Przyjechał serwisant, i powiedział że trzeba zaworek wymienić co otwiera żeby płyn mógł iść na nagrzewnicę, (u góry w dachu) . Wymontowałem go, wymieniłem, i nadal nic, jak nie grzeje tak nie grzeje. Płyn ciągle uzupełniony do maksimum, dodam, że po zdjęciu węzy przy nagrzewnicy u góry wyleci z węza może kieliszek płynu, może nawet nie, i stąd moje pytanie, co może być powodem? Może miał ktoś już taki przypadek? Czy możliwe ze pompa nie daje ciśnienia żeby płyn mógł iść do nagrzewnicy do góry w dachu? Serwis nie umie pomóc, bądz nie chce, ręce opadają, zima jest a ogrzewania brak. Dodam, gdy ciągnik jest nagrzany prawidłowo. Możliiwe że są jakieś zaworki gdzieś, co nie przepuszczają płynu na nagrzewnicę? jeśli są, i ktoś miał taki problem, proszę o podpowiedz, z góry dziękuję  
    • Przez andrewk
      Do sprzedania posiadam instrukcję do MF 6110 - 6190. Kupiona za dużo wyższą kwotę, przeczytana i odłożona. Stan jak NOWY. Cena 40zł + 15zł wysyłka. Dla agrofotowiczów równe 50zł.
      Link do aukcji : http://allegro.pl/massey-ferguson-instrukcja-obslugi-6110-6190-i7145241669.html
       
      ____________________________________________________________________________________________________________
      AgroDane.pl - portal poświęcony specyfikacjom maszyn rolniczych takich jak ciągniki rolnicze, kombajny zbożowe oraz ładowarki teleskopowe. Dane techniczne, porównania modeli oraz opinie w jednym miejscu. Użytkownik agrofoto wszystkim poleca tą stronę z całego serca
    • Przez aga19892010
      Może ktoś z was wymieniał lub wie jak to zrobić-muszę wymienić rewers w mf 8140 ?nadmienię,że nie jeździ do przodu ,tylko wstecz-kupiłem uszkodzony -proszę o podpowiedzi ale tylko osób które naprawdę coś wiedzą a nie tylko domniemają,z góry dziękuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v